Strona 84 z 471

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 08:45
autor: Fusiu
11 <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> :radocha: :radocha:

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 08:57
autor: PyzowePany
<lol> <lol> Uwielbiam te banany :radocha: 11 :radocha:

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 10:01
autor: Becia
:radocha: :radocha: :radocha: 11 :radocha: :radocha: :radocha:

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 10:33
autor: Betuś
11 :radocha: :radocha: :radocha:
Nie moge sie doczekac <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 10:49
autor: PyzowePany
Dziewczyny a podawałyście swoim rezydentom przed przybyciem kociaka Immunodol?

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 11:12
autor: elwiska3
PyzowePany pisze:Dziewczyny a podawałyście swoim rezydentom przed przybyciem kociaka Immunodol?
Odpowiem za dziewczyny - tak w większości podawały <mrgreen>

ale ja niedokocona <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> i z doświadczenia nie powiem :-)

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 11:15
autor: Hann
Ale się musiałam cofnąć, żeby się dowiedzieć do czego tak odliczamy <mrgreen> A potem żeby zobaczyć kto to ten Elmo <mrgreen> Dogrzebałam się! Cudny! Odliczam razem z Tobą! 11! <mrgreen> Się Pyzunia "ucieszy" <lol> No dobra, z czasem się ucieszy naprawdę :kotek: Bo zawsze lepiej być we dwa :-D

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 11:16
autor: Hann
Hann pisze:Ale się musiałam cofnąć, żeby się dowiedzieć do czego tak odliczamy <mrgreen> A potem żeby zobaczyć kto to ten Elmo <mrgreen> Dogrzebałam się! Cudny! Odliczam razem z Tobą! 11! <mrgreen> Się Pyzunia "ucieszy" <lol> No dobra, z czasem się ucieszy naprawdę :kotek: Bo zawsze lepiej być we dwa :-D
Nie dawałam. Przy Leosiu obaj panowie zaliczyli stresowego podobno wirusa jelitowego, przy Jadwini nikomu nic się nie stało.

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 11:33
autor: MoniQ
Ja też nie dawałam, ale to wynikało z partyzanckiego dokocenia :)
Ale nie zaszkodzi podać, najwyżej zdrowsza będzie :)

Re: Pyza

: 16 wrz 2014, 12:54
autor: Betuś
PyzowePany pisze:Dziewczyny a podawałyście swoim rezydentom przed przybyciem kociaka Immunodol?
Ja za pierwszym razem nie podawałam. Kot chorował niestety.
Za drugim razem umówiliśmy sie z Panią Kasią, zeby podawać. Bohunkowi nic nie było. Łzawiły mu tylko oczka, ale krople do oczu pomogły. Uważam, ze trzeba podawać zanim jeszcze kot z Wami zamieszka.