: 21 mar 2011, 19:44
Właśnie wróciłam.
Bieda dostała antybiotyk jeszcze na kilka dni. Nie wiadomo dlaczego nos pękł...
Nie było z niego żadnych wycieków, nie ma podwyższonej temperatury. Wteka przypuszcza, że jest to wynikiem załamania immunologicznego, po prostu nos był za suchy i tak to się skończyło.
Zawiozłam też qpę do badania, bo po raz kolejny była oblepiona śluzem i pojawiły się śladowe ilości krwi. Wstępnie nic podejrzanego w qpie nie znaleziono. W środę odbiorę pełne wyniki.
Kondycyjnie jest dobrze :-) . Harita pokazała dzisiaj pełną skalę głosu przy mierzeniu temperatury i dziabnęła mnie w palec :-) .
Bieda dostała antybiotyk jeszcze na kilka dni. Nie wiadomo dlaczego nos pękł...
Nie było z niego żadnych wycieków, nie ma podwyższonej temperatury. Wteka przypuszcza, że jest to wynikiem załamania immunologicznego, po prostu nos był za suchy i tak to się skończyło.
Zawiozłam też qpę do badania, bo po raz kolejny była oblepiona śluzem i pojawiły się śladowe ilości krwi. Wstępnie nic podejrzanego w qpie nie znaleziono. W środę odbiorę pełne wyniki.
Kondycyjnie jest dobrze :-) . Harita pokazała dzisiaj pełną skalę głosu przy mierzeniu temperatury i dziabnęła mnie w palec :-) .


