Strona 835 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 30 sty 2016, 16:12
autor: asiak
Wzięłam ją pod pachę, blisko kranu, zadrapała mnie przy ustach do krwi :-/////
Oczywiście uciekła, ale trochę jeszcze rącznikiem mokrym ją wytarłam po tej doopce...ale i tak nie umyłam dokładnie :((((
Muszę chyba zmienić jej suchą karmę tylko na co?
Dostają teraz PoNa z kurczakiem i ryżem i Brit Care pół na pół. Po innych PoNach było chyba gorzej, spróbuję może dać suche tylko Brit Care <hm>
Kacperek je to samo, i robi bobkami a ta księżniczka zawsze na miękko... Przecież ja jej nie mogę myć tego zadka, bo to rzeź jakaś...

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 30 sty 2016, 19:38
autor: Sonia
Oj co za przeboje dzisiaj u Pumpelków :-o
Asiu ja, jak Tamiś miał okres, że sobie za każdym razem popaćkał trochę tyłek, to ja mu to wycierałam ręcznikami papierowymi pomoczonymi, żeby były wilgotne. Tylko, że Tami to taki sierotek, że on się na wszystko godzi. Tak się do tego przyzwyczaił, że potem, jak tylko wychodził z kuwety to czekał, albo przychodził do mnie, bo trzeba tyłeczek sprawdzić i wytrzeć <lol> Jak już było bardzo źle, to już zamykałam się w prysznicu i myłam już ręką pod wodą, ale wrzasku przy tym było. Na szczęście Tamiś nigdy nie gryzie, ani nie drapie, co najwyżej odpycha się, jak czołg, że trudno go utrzymać.

Asiu ja bym tego PoNa chyba odstawiła i zobaczyła, czy się Majuni nie poprawi na samym Bricie.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 30 sty 2016, 19:42
autor: yamaha
Ja mam czasem wrazenie (albo tak sobie naiwnie wmawiam :haha: ), ze Missy wie, ze to dla jej dobra.
Bo BARDZO nie lubi mycia doopki, ale jak sie z nia zamykam pod prysznicem, to jeszcze nigdy mnie nie drapnela ani uryzla.
Buczy, mialkoli, drapie przednimi lapami szybe i probuje uciec, ale mnie nie rusza.
NAwet lapka nie pacnie (co moze jej sie zdarzyc przy czesaniu).

:kotek: :kotek: :kotek:

<ok> <ok> <ok> za Majeczke :kotek:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 sty 2016, 10:48
autor: dagusia
Asiu ja też miałam przebije po PoNie jak chciałam wstawić tego z kurczakiem żeby Eufi odchudzić. Jedyna akceptowalna forma to active Cat-farm mix. Być może dlatego że jest tam też łosoś i jagniecina <mrgreen> Z Gaspiego to po prostu woda leciala a nie kupa. Doopsko całe czekoladowe a na bialym to.dopiero widać. Kiedyś w nocy wskoczyl na łóżko po wizycie w kuwecie i całe przescieradlo było brazowe. U mnie mycie polega na tym, że TZ bierze kociaka na ręce, brzuchem do góry a ja biorę mokre husteczki dla dzieci, lekko jeszcze mocze woda i wycieram :-) Gaspi leży nieruchomo- kochany jest bo daje sobie wszystko zrobić. Chyba wie, że to dla jego dobra <mrgreen>

PS jak się okazało jego rozwolnienie jest po kurczaku. Za każdym razem gdzie w składzie jest kurczak- mowa o mokrych puszkach od razu woda z niego leci, brazowa oczywiscie. Surowego też nie może, na szczęście odwodniony kurczak w PoNIe w połączeniu z łososiem jakoś mu służy. Ale tylko w farm mixie :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 sty 2016, 11:09
autor: asiak
Z doopką sobie już poradziłyśmy :-) Nie brałam jej na ręce, zamknęłam się z nią w łazience, ogonek do góry i mokrą ściereczką szuru- buru :-)
Odstawiłam jej na razie PoNa, zobaczymy co będzie dalej?

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 lut 2016, 12:34
autor: MoniQ
Ojojoj, ale upokorzenie <gwiżdże>
Fakt, ciężko taką operację przeprowadzić w pojedynkę, u nas zawsze to praca zespołowa, ja trzymam, Pańcio myje, a kot się drze w niebogłosy :D No, chyba że to Kalinka, to mogę samodzielnie zrobić, bo mała jest i się na ręce mieści, a ona nie ma z niczym problemu :)


Wygłaskaj Majunię od cioci :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 lut 2016, 13:44
autor: Mago
Asiu, a Maja długo tego PoNa już zjada? rozumiem, że mieszanego z inną karmą? I nic innego nie wcina, żadnych puszek?

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 lut 2016, 15:18
autor: asiak
PoNa zjada od bardzo dawna... wcześniej zjadała pół na pół z Acana Grassland, teraz pół na pół Brit Care Cocco. Odkąd pamiętam ona zawsze robiła miękkie koopki, nie rzadkie, ale miękkie. Często na futerku ma odrobinę koopki, a teraz miała taki placek, jakby usiadła sobie w tą koopę. Mokre dostają tylko raz w tygodniu. Od soboty odstawiłam PoNa i w niedzielę nie dostały mokrego. Koopka na razie raczej bez zmian. Pokarmię je przez kilka dni jedna suchą karmą i poobserwuję :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 lut 2016, 15:26
autor: asiak
Mokre dostawały raz w tygodniu Moonlighta, ale trafiła mi się strasznie sucha, zbita partia, którą zjadały, ale bez entuzjazmu. Od 4-5 tygodni dostają mokrą Schesir, która bardzo im smakuje.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 lut 2016, 17:33
autor: PyzowePany
Asiu, Oleńka to coraz bardziej do Ciebie podobna, no i wspaniale rośnie <zakochana> <zakochana>
Oby Mayuni się poprawiło :kotek: :kotek: