Strona 85 z 262

: 19 kwie 2012, 19:22
autor: Mago
Dracanka pisze:(...)nie wiem czy źle widzę, ale różni się od agilisiakowego rodzeństwa... ma pycho takie wyraziste...
nie pomyliłabym go w życiu z innym kremasem <mrgreen>
No faktycznie, fizycznie do taty mało podobny <lol> ale z charakteru już dość mocno, tak przynajmniej wnioskuję z opowieści Dorszki o Fado :-)

Wczoraj mieliśmy, a w zasadzie Gato miał, przygodę. Mało fajna dla niego ale wszystko dobrze się skończyło. Otóż w związku z zakupem szafy do sypalni zabrałam się za generalne porządki tych szaf i szafek które już mamy. Wiecie, takie przeorganizowanie. Część rzeczy do śmietnika, część do prania dla odświeżenia, no i niektóre drobiazgi, trzeba było wyprać ręcznie. Prałam sobie w umywalce a płukałam w wannie. I jak to zazwyczaj w tego typu opowieściach bywa, na chwilkę wyszłam z łazienki, aby donieść kolejne rzeczy do przeprania. Zdążyłam dojść do pokoju i usłyszałam wielki plusk!
Gaton, jak to ma w zwyczaju, z poziomu podłogi wskoczył do wnętrza wanny... gdzie natknął się na wodę <diabeł> Razem z TŻ pognaliśmy do łazienki ratować Dziecinę. Na szczęście wody nie było bardzo dużo, Gato do maluchów nie należy, więc pod wodę nie poszedł. Umoczył tylko całe łapy i brzusio.
Musiałam go niestety wsadzić jeszcze do umywalki i spłukać pod bieżącą wodą, bo ta w wannie była z dodatkiem płynu do płukania.
Dziecinę osuszyłam ręcznikiem i suszarką do włosów. Wszystko jest już dobrze :-)

[center]Obrazek[/center]

: 19 kwie 2012, 19:32
autor: Danusia
<shock> <serce> <zakochana>

jest przepiękny :mdleje:


Biedny starszy braciszek :kotek: :kotek: :kotek: brzusio i łaputki sobie zmiękczył <lol>

no oczy to my musimy przy tych naszych skarbach mieć ze wszystkich stron :ok:


pozdrowienia od dr. Agnieszki :-) rozpływała się wczoraj w opowieściach o wyjatkowo dorodnym Gattusiu :-)

: 19 kwie 2012, 20:15
autor: Sonia
Hehehe no to się Dziecinka wykąpała i teraz pewnie jest świeżutka i pachnąca <lol>
A jak to przeżył dzielnie? Mocno narzekał, że go pod kran wsadzasz?

: 19 kwie 2012, 20:51
autor: Dorota
Chłopczyk ślicznie Wam rośnie <serce> ale z mamy Krówki to u Gatona ślepczka tylko są..... :kotek:
Gatuś bardziej wymieszany i patrząc na układ łepetynki to zupełnie inna niż u Guru <mrgreen>

: 19 kwie 2012, 21:21
autor: monia85
Aj, że też dopiero dzisiaj odkryłam ten wątek!
Tak tu pięknie, kremowo :)
Te kremowe chłopaki mają coś w sobie, wiem o tym <zakochana>

: 19 kwie 2012, 21:26
autor: Joanna P.
Taa ... białe czekolady są cudowne, a ten jest wyjątkowej urody <zakochana>

: 19 kwie 2012, 22:57
autor: Mago
Sonia pisze: A jak to przeżył dzielnie? Mocno narzekał, że go pod kran wsadzasz?
Darł się biedak wniebogłosy. To było najgłośniejsze i najwyraźniejsze MIAU w jego wykonaniu.
:kotek:

: 19 kwie 2012, 23:42
autor: bajewka
<lol> zrobił sobie śmingus-dyngus

: 20 kwie 2012, 08:21
autor: Sonia
Mago pisze:
Sonia pisze: A jak to przeżył dzielnie? Mocno narzekał, że go pod kran wsadzasz?
Darł się biedak wniebogłosy. To było najgłośniejsze i najwyraźniejsze MIAU w jego wykonaniu.
:kotek:
No to chyba sobie wyobrażam jak to brzmiało. Pewnie taka aria, jak mojego Tamiego, jak go raz kąpałam <lol> W życiu nie przypuszczałam, że on potrafi tak głośno miaukolić, żeby nie powiedzieć wyć <mrgreen>

: 20 kwie 2012, 08:49
autor: Agnieszka7714
No to się Gatuś zmiękczył <lol> . Szkoda tylko, że pewnie nic go to nie nauczyło i przy najbliższej okazji nadal będzie wskakiwał. Głaski dla pycholka :kotek: :kotek: