No zabawa idzie pełną parą <lol> Żeby się nie spociły od tej aktywności <lol> A rzucasz im piłeczki/myszki/papierki i sama za tym biegasz? Ja już tak mam
Wszystkie myszki piłki i resztę pożera pies,bo koty nie są zainteresowane.Patrzą jak Leon piłki nosi i pewnie się z niego śmieją ,że się trudzi <mrgreen>
Wszystko byłoby dobrze,żeby Aslan nie zaczepiał Jadzki.Mogą leżeć koło siebie,nie ma problemu,ona próbuje ocierac się o niego,a on zaraz zaczepia ją łapą i podgryza,ona tego nie cierpi i wojna .On potrzebuje zabawy ja to widzę sęk w tym,że nie interesują go wędki,piłki ,myszki.Chciałby pobiegać za Jadwigą,a ona jakoś nie bardzo chce.Myślę sobie gdyby chciałby ją pogryżć to już dawno by to zrobił prawda?MOże te jego podgryzanie to taka forma zabawy w jego wykonaniu co?Już nie wiem co myśleć.
On na pewno nie ma wrogich zamiarów.
Myslę, ze to zaspokajanie jakiejs jego formy kontaktu.
Ale powinni sie siebie nauczyć, dalej czas.
Ale i tak musisz reagowac by wiedział co mu wolno, a czego juz nie .
Reaguję,on jak tylko mnie widzi na horyzoncie odpuszcza .Zresztą głośne miauuu Jadwigi też potrafi go ostudizić,Mam wielką nadzieję,że w końcu odpuści i się nauczy,że ona nie chce jego pacań łapą.Jakoś nie mogę sobie wyobrazić już,żeby go w domu nie było.
Sliczni sa <zakochana> <zakochana>
Mysle ze z czasem sie do siebie "dotra" - i nawet jesli nie bedzie wielkiej milosci, to bedzie spokojnie i dobrze <ok>