Strona 85 z 145

: 30 lis 2011, 18:12
autor: Sonia
Dorota pisze:
Mago pisze:A co tam słychać u Rudego Brata? Wyczytałam w innym wątku, że coś chorujemy? :-(
tak jakoś wyszło :-( dałam siuśki Guru do badania o tak profilaktycznie dla spokoju ducha a wyszło zupełnie inaczej :-/
Wiem, że Dorszka zaraz mnie nakrzyczy :bicz: , że panikuję ale dla mnie to smutek i zmartwienie .
Guruś ma podyższone leukocyty dostał antybiotyk i teraz należy zrobić badanie kontrolne. Jeszcze nie umawiałam się z wetem , mam nerwa strasznego ale kontrola musi być.
Synuś zachowuje się normalnie jakby nic mu nie dolegało bryka, chrumka, bawi się i wydziera pysia jak zawsze <lol> moja mordusia ruda kochana <serce>
To dobrze, że tak zrobiłaś mu tą kontrolę. Mam nadzieję, że już wszystko będzie w normie i Guruś nie będzie Pańci stresował więcej :kotek:

: 30 lis 2011, 19:03
autor: Dracanka
Doti :kiss:

:kotek: Za Guruśka <ok>

: 30 lis 2011, 19:05
autor: wlapka
będzie dobrze <ok> :kotek:

: 30 lis 2011, 20:05
autor: Mago
Dorotko, to zawsze dołujące jak futerka chorują. Najważniejsze, że w porę wyłapałaś :-) Wierzę, że leki szybko zadziałają i będzie dobrze :kotek:

: 05 gru 2011, 18:58
autor: Dracanka
Dorotko, jak Gurionariusz Nasz kochany? :kotek:

: 05 gru 2011, 19:47
autor: Dorota
Dracanka pisze:Dorotko, jak Gurionariusz Nasz kochany? :kotek:
Taaaaa kochany :-? Jeszcze nie było ogonka w górę, muszę się zebrać a czas pomyka nie wiadomo kiedy......

Guruś upierdliwy jak zawsze <diabeł> Aniu nie uwierzysz ale wędka z Poznania cały czas na topie :mimbla: , z nią idziemy spać i razem się budzimy <lol> . Ruda Małpa wszędzie ją ciągnie nawet w tunelu śpi z tymi rzemykami. Wszędzie ją znajdzie ,żebym nie wiem gdzie schowała. :-x
Teraz oczekujemy na poidło i reakcję kociastych. :brzydal:

Nie powiem aby Hamsinka była idealna ale przynajmniej pospać mi pozwoli. :aaa: bo Guruś w dni wolne od pracy wrzeszczy od 5.20 rano. I nic mu nie brakuje, najedzony , napojony , fontanna włączona i radio również. Tylko do szczęścia mu brakuje jednego <diabeł> mnie na pełnych obrotach. Z częstotoliwością co 20 minut daje GŁOS , jeżeli to nie skutkuje to siada na nocnej szafce i patrzy do momemtu kiedy oczu nie otworzę lub łaputą trąca i tak do momentu aż nie wstanę.
Wtedy zrobi kilka rundek po mieszkaniu i idzie spać <mrgreen>
Taki jest mój chłopczyk i pomyśleć, że na własnym mymłonie wychowany <lol> ale przecież w Kogoś się wrodził <gwiżdże>

: 05 gru 2011, 20:16
autor: madziulam2
Dorota pisze:bo Guruś w dni wolne od pracy wrzeszczy od 5.20 rano. I nic mu nie brakuje, najedzony , napojony , fontanna włączona i radio również. Tylko do szczęścia mu brakuje jednego <diabeł> mnie na pełnych obrotach. Z częstotoliwością co 20 minut daje GŁOS , jeżeli to nie skutkuje to siada na nocnej szafce i patrzy do momemtu kiedy oczu nie otworzę lub łaputą trąca i tak do momentu aż nie wstanę.
Wtedy zrobi kilka rundek po mieszkaniu i idzie spać
mój Gabryś podobnie - jest nieszczęśliwy dotąd, aż Ja nie wstanę - no a za chwilkę On idzie spać - drań mały

: 05 gru 2011, 20:26
autor: Dorota
to mnie pocieszyłaś madziulam2 bo myślałam już , że mi tylko taki upierdliwiec się przytrafił <lol>

dziewczynki zupełnie inne są <serce> chociaż moja Pannica pysia wydziera również kiedy nikogo na horyzoncie nie widzi :-x i lecę szybko i tłumaczę ,że my tam w kuchni pierniki pieczemy....... :-P

: 05 gru 2011, 20:36
autor: Sonia
Hehehe a u mnie na odwrót najgorszym upierdliwcem jest Brysia. W niedzielę o 6 rano dała nam koncert na żyłkach na rolecie, potem razem zrobili głupa, a na koniec była powódź z fontanny i trzeba była pokój wycierać.
Za to chłopczyk jest u mnie najgrzeczniejszy. Śpi tak długo aż ktoś nie wstanie, no chyba że Brysia go do złego nakłoni <diabeł>
Dorotko Gurusia to chyba Tyś tak rozbestwiła, kto to widział o 5 rano wstawać, żeby kotkom jedzenie dawać :mimbla: Teraz pozostało Ci tylko przywyknąć ;-))

: 05 gru 2011, 20:43
autor: Dorota
Sonia pisze:Dorotko Gurusia to chyba Tyś tak rozbestwiła, kto to widział o 5 rano wstawać, żeby kotkom jedzenie dawać :mimbla: Teraz pozostało Ci tylko przywyknąć ;-))
dokładnie tak właśnie jest, on mnie już wychował <lol> dzisiaj było o trzeciej rano ale ja już przywykłam i tylko się śmieję ,że niektórzy do dzieci nie wstają a ja od kiedy mam Futra to ani jednej nocy całej nie przespałam <mrgreen> a co ciekawe , w ogóle mi to nie przeszkadza , chyba doprawdy stuknięta jestem :mimbla: :mimbla: