Strona 85 z 93

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 19:02
autor: BabaJaga
Czyżby nikt nie miał pomysłu na rozwiązanie tej "wodnej" zagadki? To łatwe, dacie radę. Odpowiedź podam dzisiaj wieczorkiem :)

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 19:11
autor: elwiska3
Być może Koko wchodzi do kabiny prysznicowej :mrgreen:

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 19:23
autor: yamaha
Pod dziurawa rynna siada w ogrodku ? :mrgreen:

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 20:03
autor: BabaJaga
Rozwiązanie zagadki jest jednak dość banalne, chociaż zaskakujące, Przynajmniej mnie to zjawisko dość zadziwiło. Otóż... Koko, pijąc wodę z miseczki, tak zamaszyście pracuje jęzorkiem, że woda pryska mu na głowę, a nawet dolatuje na plecy. Normalnie żywa fontanna :rotfl: :rotfl: :rotfl: Obserwowaliście kiedyś coś takiego?

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 20:50
autor: asiak
Mój Kacperek z kolei jak pije wodę, to tak się nachyla nad wodą, że moczy całą klatkę piersiową :mrgreen:

Re: Koko i Niunia

: 25 mar 2019, 21:13
autor: BabaJaga
asiak pisze: 25 mar 2019, 20:50 Mój Kacperek z kolei jak pije wodę, to tak się nachyla nad wodą, że moczy całą klatkę piersiową :mrgreen:
Moja Niunia ma z przodu dość pokaźną kryzę, ale pomimo tego nie zauważyłam, aby ją sobie "spryskiwała' przy piciu. I całe szczęście, bo jeszcze by się jej ta kryza... sfilcowała :mrgreen:

Re: Koko i Niunia

: 26 mar 2019, 10:25
autor: MoniQ
Taaa..... :D ja się zastanawiałam dlaczego Mordimuś spędza przy fontannie tyle czasu i już się martwiłam, że może za dużo pije, że chory... a okazało się, że on połowę rozchlapuje dookoła :D Po jego piciu mokra jest podłoga w promieniu 20 cm i on cały, łącznie z dekoltem :D

Re: Koko i Niunia

: 27 mar 2019, 19:06
autor: Becia
Uśmiałam się z twojej żelaznej konsekwencji Babo Jago :haha: Jak ja bym się tak ugięła przed Leonkowym wymuszaniem, to chłopak ważyłby tyle co dorosły Brytyjczyk w wersji ludzkiej :haha:

Re: Koko i Niunia

: 20 kwie 2019, 19:07
autor: BabaJaga
Wesołych Świąt, Kochani. Niech będą pogodne i spokojne Obrazek

Re: Koko i Niunia

: 20 kwie 2019, 19:45
autor: yamaha
:kiss: Dziekujemy !
Mnie zawsze troche "dziwnie" w Wielkanoc... :-|
Bo choc mija za chwile 20 lat, od kiedy wlasciwie nie "swietuje" w ten wielkanocny czas (laicka Francja dawno juz zapomniala, ze Wielkanoc to nie szukanie czekoladowych jajek w ogrodzie, ale PRAWDZIWE SWIETA), ciagle jeszcze pamietam swiecenie potraw w koszyczku, dlugie modlitwy w kosciele i piekny stol, z barankiem z masla i jajkami we wszystkich mozliwych kolorach :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Czasem mi po prostu troche "dziwnie", ze tutaj Wielkanoc to po prostu dluzszy weekend... Pamietam pierwsza Wielkanoc spedzana we Francji i niedzielny (teoretycznie swiateczny) obiad z super kumplem, spaghetti i lody na deser.... :-o
Przez tyle lat sie niby przyzwyczailam, chociaz tak naprawde gdzies w glebi serca, to czy ja wiem...
Spedzcie wiec wszyscy PIEKNE RODZINNE I CIEPLE Swieta, korzystajcie, bo to PIEKNE CHWILE wsrod bliskich :serce: