Karmelek - nasze maleństwo
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Ojej, Karmelku no co ty? A może jemu udziela się Twój stres?
Za koopalka <ok>
Za koopalka <ok>
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Skąd wiesz, że Karmelka brzuszek boli? :-)elwiska3 pisze: Boli brzuszek a qupala nie ma
elwiska :-) nie wszystkie koty codziennie robią kupki :-)
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Wiem, że nie musi być codziennie kupsztalek <oops>Bartolka pisze:Skąd wiesz, że Karmelka brzuszek boli? :-)elwiska3 pisze: Boli brzuszek a qupala nie ma
elwiska :-) nie wszystkie koty codziennie robią kupki :-)
ale niestety Karmelek ma z tym ciągle jakieś problemy wiec z moich obserwacji wiem już:
- ociera się o mnie w pozycji kociego grzbietu
- zdarza mu się chodzić do tyłu ( wetka mówi, że to takie kolkowe jest)
- chowa się za łóżkiem i gryzie kabel <shock>
- skopywanie dywaników i kocyków pod siebie
- po wzięciu na ręce podgryza mnie
- jest niespokojny
to niestety wskazuje na ból brzuszka
po zrobieniu badań krwi i moczu wyszło wszytko ok. Złapię jeszcze raz mocz do badania jutro jak się uda.
Nie wiem jak mu jeszcze pomóc.
Niby namówić aby więcej pił - takie proste ale trudne do wykonania <lol>
U rodziców pił ładnie wodę źródlaną Aro - taka mu zasmakowała. Kupiłam ja do domu i u nas niestety już nie jest taka smaczna. Musze przypomnieć sobie która jeszcze lubił :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Karmelek - nasze maleństwo
A może porozstawiaj inne miseczki z tą wodą w innych miejscach. Taka odmienność może go zaciekawi i skłoni do picia większej ilości wody.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Dostawiłam właśnie jeszcze 2Sonia pisze:A może porozstawiaj inne miseczki z tą wodą w innych miejscach. Taka odmienność może go zaciekawi i skłoni do picia większej ilości wody.
Chłopczyk zjadł chrupeczki, z kuwety podczas mojej nieobecności nie korzystał. Nie przyszedł się tez przywitać do przedpokoju - spał u Tosi. Na razie nie panikuję. Nie będę chłopaka stresować bo on niestety odbiera mój nastrój.
Rano była kupka ale malutka - oczekiwałabym większej <oops>
Jak wrócę z Tosią z przedszkola to dam laktulozę chyba.
Dziś jeszcze obserwuję
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Mam wrażenie, że Twój kot naprawde się stresuje ... odpuszczaj mu czasem.
Dawaj bezopet.
Dawaj bezopet.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
no niestety tak jest jak się mam pańcię cykora panikarza <lol>maga pisze:Mam wrażenie, że Twój kot naprawde się stresuje ... odpuszczaj mu czasem.
Dawaj bezopet.
Maga masz rację ... odpuszczę mu dziś nadmierną kontrolę.
I dam mu spać bez budzenia go czy dobrze się czuje.
Mam wrażenie, że nieustannie czegoś się boje i doszukuję się objawów chorobowych.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek wyczuwa Twój stres i dlatego sam jest taki niespokojny. Daj mu odetchnąć, nie kontroluj caly czas 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
taaa Lena cenna uwaga w Twoich ustach <rotfl> <rotfl> <rotfl>Miss_Monroe pisze:Karmelek wyczuwa Twój stres i dlatego sam jest taki niespokojny. Daj mu odetchnąć, nie kontroluj cały czas
przepraszam ale tak mi się nasunęło w ramach klubu ludzi nadmiernie wyczulonych, do którego chyba obie należymy <lol> <roll>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Ja tez wole "dmuchać na zimne" :-) tylko wydaje mi sie, ze Karmelek czuje Twój stres i sam sie tez nakręca 