Strona 86 z 452
: 28 lip 2012, 21:32
autor: margita
postanowione ... <shock>
drzwi zostawiamy otwarte ... mam nadzieję, że noc będzie spokojna ...
trzymajcie kciuki bo strasznie się boję ...

: 28 lip 2012, 21:38
autor: asiunia0312
W takim razie melduję się <ok> <ok>
: 28 lip 2012, 21:49
autor: yamaha
<ok> za oba kociaki i za spokojna noc <ok>
: 28 lip 2012, 22:04
autor: SHEszunia
<ok> i moje oba na posterunku
: 28 lip 2012, 22:14
autor: Miss_Monroe
No to Margi <ok> , ale dla Ciebie, bo jesteś chyba bardziej zestresowana niż ogonki <lol>
: 28 lip 2012, 22:15
autor: Witcha
kciukam i ja

<ok>
: 28 lip 2012, 22:16
autor: Becia
<ok> <ok> <ok>
: 28 lip 2012, 23:35
autor: Szopi
<ok> <ok> bądź dzielna

: 29 lip 2012, 08:53
autor: margita
dziewczyny jesteście wielkie .... <mrgreen>
bardzo dziękuję za kciuki ...
no więc nocka przebiegła bardzo spokojnie, każdy przespał w swoim pokoju nie zwiedzając innych terytoriów .... tak więc spotkań trzeciego stopnia nie było ...
ale za to mała robi się coraz śmielsza ...
opanowany ma już swój pokój (to oczywiste), dobrze się też czuje już w kuchni i zaczyna przychodzic pomalutku do dużego pokoju, do którego wcześniej w ogóle nie chciała nawet podejśc bo tu rządzi Bronek ...
Bronuś oczywiście chodzi za nią krok w krok (poza nocką i przerwami na spanie) a ona dalej nie da mu się nawet powąchac ...
porozstawiałam transporterki aby mała miała schowki, w których czuje się bezpieczniejsza jak niedźwiedź zbliża się za bardzo ...
tak więc myślę, że najpierw Izar chyba musi poczuc się bezpiecznie w całym domu aby potem niedźwiedzia opanowac ...
a on poprostu nie daje jej spokoju ... łazi za nią strasznie ... teraz to chyba już wyczuł, że ona się go boi bo jak mnie nie ma na horyzoncie to biegnie za nią co sił w nogach i nie wiem jakie ma zamiary ... <shock>
na szczęście wystarczy że zawołam jego imię bądź pojawię się w ich obecności to przestaje byc atakujący czy zabawiający (bo zamiarów jego niestety nie znam) ...
póki co cieszę się że Izar jest coraz pewniejsza w domu ... i wie gdzie może się kryc przed Bronkiem ...
no wiem że info niezbyt fajne ... ale mam nadzieję, że w przyszły weekend będzie lepiej ...
choc co niektóre dziewczyny piszą, że takie gonitwy trwały 2 a nawet 3 miesiące ... <shock>
no nic ... jestem cierpliwa ... :-P damy radę ...
: 29 lip 2012, 09:01
autor: asiak
Sama widzisz, ze jest już coraz lepiej.

jeszcze chwilka i będzie super <klaszcze>