Strona 87 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 21:54
autor: SHEszunia
Ha!!! A ja nie będę miała firan!! Ha ha!!! <tańczy> <tańczy>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 21:55
autor: margita
ja nim kupię nowe ... jeszcze nad tym pomyślę ... <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 21:56
autor: Audrey
Szczęśliwaś. Ja muszę mieć firany.

Planuję nowe, tylko czy przetrwają.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 21:57
autor: AgnieszkaP
Ale się zmęczył pomocnik <serce> <serce> <serce> :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 21:58
autor: margita
ja też nowe właśnie planuję ... ale tak zwlekam i liczę że młoda może z tego wyrośnie ... <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 01 maja 2013, 23:27
autor: Joanna P.
Miny Pana Kota bezcenne :-) Za szybko "wyrastają z pieluch" te nasze łobuzy <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 02 maja 2013, 08:03
autor: Agnieszka7714
Ale słodka minka, bidulek napracował się okrutnie. :kotek: ;-))

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 05 maja 2013, 12:42
autor: Audrey
Wczoraj w końcu rozpogodziło się na dobre, a aura sprzyja spacerom. Odwiedziliśmy więc nasz park. Spodziewałam się większej palety kolorów i ukwieconych klombów. Jednak tu przyroda dopiero rozbudza się do życia. Za to śpiew ptaków i promienie słońca są tak kojące, że robi się cieplej na sercu i nie chce się wracać do domu :)

Majowo...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I majowy, miaukolący bez przerwy Pan Baxter :-)

Wieczorową porą...

Obrazek

Obrazek

i poranną ;-)

Obrazek

<lol>

Obrazek


Pozdrowionka i buziaczki :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 05 maja 2013, 12:56
autor: SHEszunia
Fajny macie tam ten park. Podoba mi się, zdjęcia śliczne. A Pan B. Jak zawsze urokiliwy bardzo, hihi a brunet wieczorowa pora jest rewelacją!

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 05 maja 2013, 12:57
autor: kosanna
Cudowna sesja! :-D Jak się na nią patrzy, to chciałoby się żeby zaczynała się od końca, tzn. na początku cztery litery Baxtera, a na końcu park! Z dopiskiem, że wszyscy co siedzą w domu przed komputerem śmigiem do parku! Co też właśnie zamierzam uczynić! :-D
Ps. W taką pogodę to się nie da pracować... już od rana toczę walkę wewnętrzną pisać, czy wyjść i wszystkie znaki na ziemi i niebie pokazują, że wyjść natychmiast! Głaski dla kocurra! :kotek: