Strona 87 z 146

: 15 maja 2011, 21:55
autor: Renia
Moglibyście mi polecić dobry preparat wzmacniający stawy dla kotów?
Stan Megi się nie poprawia, a ja doszłam do wniosku, że przez jelitka Fibi strasznie zubożyłam im dietę, bo właściwie dostają tę samą karmę. Muszę więc podawać jej jakieś witaminy i mikroelementy, żeby jej pomóc.
Jak znacie jakieś sprawdzone i dobre specyfiki, to pomóżcie, proszę.

: 16 maja 2011, 08:22
autor: Sonia
Ja kiedyś takie coś dostałam u weta tabletki Podobno to jest jakiś dobry środek, ale nie mogę nic powiedzieć o skuteczności, bo się okazało, że Brysia jest chora na zupełnie coś innego i w ogóle nie ma żadnych problemów ze stawami. Szkoda, że już to oddałam komuś, bo bym Ci dała na spróbowanie.

: 16 maja 2011, 16:26
autor: Elwira
Niestety nie jestem obyta w takich tematach co do witamin i diety (jeszcze).
Ale béde trzymac kciuki za kotka zeby stan sié poprawil :kotek: .
Pozdrawiam.

: 16 maja 2011, 16:52
autor: basienka
Ja niestety też doradzić nie mogę, ale mocno ściskam i trzymam kciuki za zdrowie ślicznotki :hug:

: 16 maja 2011, 19:18
autor: Dorota
Reniu ja podaję codziennie Hamsince 1/4 tabletki Caniviton forte plus, kupiłam u swojego weta ale widziałam również w krakvecie .Jest to odżywczy preparat wspomagający funkcje chrząstki stawowej.
Od Dorszki dostałyśmy również taką pastę ArthroFlex Omega Kot- żel. Wspomaga prawidłowe funkcjonowanie stawów u kotów firmy Scan Vet . Żelu jeszcze nie przetestowałam , ale mam w planie podawać jej na zmianę.

Pozdrawiam i wymiziaj Dziewczyny :kotek: :kotek:

: 16 maja 2011, 19:37
autor: Dorszka
Pasta ArthroFlex Omega Kot dostosowana jest specjalnie dla kotów - Dorotka jak zwykle przez miesiąc będzie się zastanawiała, czy ja jej jakiegoś nie wciskam <diabeł> Że ja zawsze muszę przegrywać z lekarzami...

Caniviton jest "pod psy", i jest uboższy, właściwie z substancji wspomagających ma jedynie siarczan chondroityny. Jak wiele preparatów w weterynarii, jest wypadkową, którą można będzie dopasować, jeśli chodzi o dawkowanie, i do psów, i do kotów.

Arthroflex ma wersje przeznaczone osobno dla psów, i osobno dla kotów. I z tego, co przeczytałam, różnią się nie tylko opakowaniem :)

Ale ciągle mam nadzieję na rozmowę, póki co nie mogę się dodzwonić, na maila nie mam odpowiedzi, na PW też nie. ;-(

: 16 maja 2011, 19:54
autor: mimbla
Dorszka pisze:Ale ciągle mam nadzieję na rozmowę, póki co nie mogę się dodzwonić, na maila nie mam odpowiedzi, na PW też nie. ;-(
Pewnie w drodze powrotnej do domu, zestawu słuchawkowego nie ma, prowadząc rozmawiać nie może... Trzeba będzie zorganizować zrzutkę na bluetootha na urodziny... :pity:

Dorszko, a chętnie koty pochlaniają ten żel?

: 16 maja 2011, 20:26
autor: Dorota
Dorszka pisze:Pasta ArthroFlex Omega Kot dostosowana jest specjalnie dla kotów - Dorotka jak zwykle przez miesiąc będzie się zastanawiała, czy ja jej jakiegoś nie wciskam <diabeł> Że ja zawsze muszę przegrywać z lekarzami...
Ojej to nie tak, i tutaj mi się oberwało ..... ;-(
właśnie Hamsinka dostała swoją porcję pasty, beeeee :-/
Po dobroci tylko powąchała a potem do pysia na siłę i już <mrgreen>

: 16 maja 2011, 20:27
autor: Renia
Moje kochane dobre duszki :kiss: Rzeczywiście, jeszcze chwilę temu byłam w drodze do domu i jaka miła mnie spotkała niespodzianka, że mnie tak ścigacie <lol>
To rzeczywiście, Fibek ma trądzik <shock> Ma to po mnie, w jej wieku też byłam w kropkach :-x

A Megutkowi już dzisiaj zamówiłam ten żel i jutro mam do odbioru, mam nadzieję, że będzie lepiej.

Przy okazji dowiedziałam się, że mam tu jakieś specjalne względy na forum, bo innych ścigacie o zdjęcia, a mnie o czytanie postów, maili, PW-ów i odbieranie telefonów <lol>
Ściskam Was dziewczyny, a Fibi przesyła "baranki", Megi jak narazie "foch" <roll>

: 16 maja 2011, 20:30
autor: Dorszka
mimbla pisze:Dorszko, a chętnie koty pochlaniają ten żel?
Nie pytam... Ale też nie wyglądają na niezadowolone, a ponieważ chcę mieć pewność co do dawki, otwieram paszczę i podaję.

Ale też nie u wszystkich testowałam, dostaje jedynie Ino w miarę regularnie, dostawały Gatta i Arabica w okresie "rekonwalescencji" po odchowie małych, ale już nie, Inusi przestanę podawać pewnie już niedługo, może do krycia jeszcze przytrzymam. Ona w pewnym momencie bardzo gwałtownie urosła, a skacze jak opętana, i też miałam, krótki na szczęście, epizod z jedną z przednich łap. W każdym razie jeszcze jej podaję.

Poza okresem wzrostu i okresami "eksploatacji" przez maluchy nie podaję właściwie żadnych wzmacniaczy.