Strona 87 z 138
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 01 lis 2016, 21:52
autor: aurora80
Lelko w zaleceniach mamy za 2-3 tygodnie drugą operację ale ja na pewno nie zdecyduję się wcześniej niż za 3 właśnie z tego względu, o którym piszesz. Chciałabym żeby Bunio naprawdę pewnie stanął na tę pierwszą, pooperacyjną

Nasz pan dr po pierwszej stwierdził że go korciło żeby może dwie na raz zrobić ale to równałoby się całkowitemu brakowi mobilności....
A co do tego jak wygląda Bunio to na pewno zależy z której strony się na miśka spojrzy

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 01 lis 2016, 21:54
autor: Kamiko
Misiaczek kochany

,
a co to za serdel leży obok Buliczka <lol>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 01 lis 2016, 22:02
autor: aurora80
Kamiko pisze:Nie każą Wam dawać probiotyków w celu przywrócenia i stabilizacji flory bakteryjnej jelit ?
Tak też bywa, ale w sytuacjach mniej dramatycznych, np. przedostatnio kiedy najpierw była rzadsza kupa raz dziennie dostaliśmy probiotyk ale w momencie, w którym trafiliśmy za kilka godzin z wymiotami i biegunką biotyl poszedł w ruch...Po biotylu serwowaliśmy dalej probiotyk (nie pamiętam nazwy ale to było coś w stylu prokolinu).
Kamiko pisze:Misiaczek kochany

,
a co to za serdel leży obok Buliczka <lol>
To nie serdel tylko antałek <lol>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 06:59
autor: agniecha
Bulik

Marcelek jest bombowy <zakochana>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 07:24
autor: joakar
Bulisiu, trzymaj się koteczku

<zakochana>
Marcelku, nie strasz Pańci. Nie choruj chociaż ty.

<zakochana>
Patrząc na fotki to już chyba nie jest taka trudna przyjaźń, prawda? <mrgreen>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 09:12
autor: Miss_Monroe
Trzymam kciuki za szybki powrót do formy koteczka

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 09:31
autor: sandra
Serce sie kraja od patrzenia na ten łysy placek i ranę
Trzymaj sie kochany Buliczku
Dobrze, ze Wiewor przytula i dotrzymuje towarzystwa <serce>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 09:43
autor: norka
<ok> <ok> <ok> <ok> trzymam kciuki by wszystkie problemy poszły precz....
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 09:57
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Bidulinek, niech szybko dochodzi do siebie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
No KLUCHA niemozliwa z tego Twojego Marcel'a <rotfl>
Czy im masz wiecej ZLOTKA w domu tym czujesz sie bogatsza ? <lol>
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
: 02 lis 2016, 10:05
autor: aurora80
sandra pisze:Serce sie kraja od patrzenia na ten łysy placek i ranę
Trzymaj sie kochany Buliczku
Dobrze, ze Wiewor przytula i dotrzymuje towarzystwa <serce>
Tak to prawda, serce pęka. Teraz już się przyzwyczaiłam ale szok niezły był u weta na odbiorze naszego pacjenta. Teraz jest mi za to źle przy codziennym zakuwaniu go w kołnierz... on jest taki smutny w związku z tym

Z tego wystrzyżenia jedyna nauka taka, że widzę ile znaczy futro u brytka - zimowe jest na pewno baaardzo grubiutkie, jak u owieczki <serce>
yamaha pisze:<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Bidulinek, niech szybko dochodzi do siebie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
No KLUCHA niemozliwa z tego Twojego Marcel'a <rotfl>
Czy im masz wiecej ZLOTKA w domu tym czujesz sie bogatsza ? <lol>
Na razie to jedynie mam co raz cieniej w portfelu w związku z zapawaniem przez moje kotły miłością do weta <diabeł> ale na pewno czuję się bogatsza wewnętrznie obserwując tę moją zwierconą i przesłodką wiewiórę... a już jak chłopaki są blisko razem to po prostu nie da się tego przecenić i wycenić <serce>