Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 paź 2015, 13:41
Oczywiście, ze decyzja należy do Asi, ja tez nie jestem za gromadzeniem kotow, przecież to terytorium LolkaAga L. pisze:Decyzja należy do Asi, ja jestem tylko "głosem rozsądku". Może można im zapewnić schronienie poza miejscem zamieszkania?
Nie wiem, jakie są możliwości u Asi ale to by nie dawało tak jednoznacznego sygnału o gromadzeniu wielu kotów pod opieką jednej osoby.
(i Bolusia - ciągle mam nadzieje, ze się odnajdzie <serce> ), ale prawda jest taka, ze maluchy,
obdarciuszek i ruda kotka już tam sa... Nie umiem się postawić w Asi sytuacji, roboty jest dużo przy
swoich kotach, a tu doszły kolejne mordki do wykarmienia i poniekąd do zaopiekowania <hm>
Starałabym się mimo wszystko wysterylizować kocice (jeśli w gre wchodzi jej złapanie, może za jakiś
czas trochę się oswoi), to wg mnie najważniejsze, bo zaraz u Asi będą kolejne maluchy w ogródku,
a przecież nie o to chodzi... Do tego ludzie bardzo szybko kojarzą kto dokarmia i faktycznie, mogą
potem na bezczelnego podrzucać "zbędne balasty".
Myślę tez, zę warto byłoby zrobić maluchom potem ogłoszenia na olx, może akurat znajdzie się domek
Asiu, jak ja się cieszę, ze Heniutka wrociła, swoja drogą widzę, że od małego naśladuje
Bolkową tradycję, mała powsinoga <serce>
Daj znać Asienko, ja z chęcią wspomogę przy leczeniu Lolkowej powieki i sterylizacji kotki,
jeśli to w ogóle wchodzi w grę

