Strona 87 z 349

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 16 paź 2015, 13:41
autor: Kasik
Aga L. pisze:Decyzja należy do Asi, ja jestem tylko "głosem rozsądku". Może można im zapewnić schronienie poza miejscem zamieszkania?
Nie wiem, jakie są możliwości u Asi ale to by nie dawało tak jednoznacznego sygnału o gromadzeniu wielu kotów pod opieką jednej osoby.
Oczywiście, ze decyzja należy do Asi, ja tez nie jestem za gromadzeniem kotow, przecież to terytorium Lolka
(i Bolusia - ciągle mam nadzieje, ze się odnajdzie <serce> ), ale prawda jest taka, ze maluchy,
obdarciuszek i ruda kotka już tam sa... Nie umiem się postawić w Asi sytuacji, roboty jest dużo przy
swoich kotach, a tu doszły kolejne mordki do wykarmienia i poniekąd do zaopiekowania <hm>
Starałabym się mimo wszystko wysterylizować kocice (jeśli w gre wchodzi jej złapanie, może za jakiś
czas trochę się oswoi), to wg mnie najważniejsze, bo zaraz u Asi będą kolejne maluchy w ogródku,
a przecież nie o to chodzi... Do tego ludzie bardzo szybko kojarzą kto dokarmia i faktycznie, mogą
potem na bezczelnego podrzucać "zbędne balasty".
Myślę tez, zę warto byłoby zrobić maluchom potem ogłoszenia na olx, może akurat znajdzie się domek :kotek:

Asiu, jak ja się cieszę, ze Heniutka wrociła, swoja drogą widzę, że od małego naśladuje
Bolkową tradycję, mała powsinoga <serce> :kotek:

Daj znać Asienko, ja z chęcią wspomogę przy leczeniu Lolkowej powieki i sterylizacji kotki,
jeśli to w ogóle wchodzi w grę :kiss:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 16 paź 2015, 13:58
autor: Fusiu
Henia nie jest powsinogą :nie: . Została podgryziona przez psa i poszła gdzieś w skrytości lizać rany. Oczywiście przez pierwsze godziny to ja się nią opiekowałam i gdy uznałam,że wszystko ok to puściłam. Martwiłam się,że padła gdzieś i cierpi. Gdy zobaczyłam ją po powrocie z pracy skakałam z radości !!!

Ale wszystko jest dobrze. Henia nie rusza się od domu na krok. To taki drugi Lolek właściwie. Oni razem to papuszki nierozłączki..

Co do Pana Kota Obdartego ( moim zdaniem to stary już kocurro) i Rudej kociczki, to są tylko goście u mnie.Przychodzą raz na 3-4 dni. Lolo z maluchami mieszkają na stałe u mnie i u sąsiadki.

Dla maluchów już szukam domu. Bardzo je lubię, ale wiem,że z czasem pokocham je jak Lolka, a na to mnie najzwyczajniej w świecie nie stać. Bez waszej pomocy z jedzeniem już byłoby krucho, bo maluchy rosną.

Lolek dziś pojedzie do lekarza więc dam znać co i jak. Gdyby dotychczasowe leki miały zadziałać, to już by zadziałały. :-/////

Muszę trojaczkom i Lolkowi zrobić sesję :foto: :foto:

Postaram się podejść rudą koteczkę, może uda się bez pomocy z zewnątrz ja wysterylizować. <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 16 paź 2015, 14:14
autor: MoniQ
Fusiu pisze: Postaram się podejść rudą koteczkę, może uda się bez pomocy z zewnątrz ja wysterylizować. <ok>
Zabrzmiało nieco przerażająco <strach> ;-))

Fajnie, że Henia wróciła i że jest ok :ok: :kotek:

A poza tym, oczywiście, że pomożemy jeśli będzie trzeba, ale Aga L. ma sporo racji, żebyś dzięki swojemu dobremu sercu nie skończyła jak Violetta Villas....

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 16 paź 2015, 14:29
autor: Fusiu
Już to nieraz słyszałam. Tyle czasu był tylko Bolek i Lolek. Teraz urodziły się trojaczki.. no tu bez dwóch zdań muszę im pomóc. Ale chcę też im znaleźć domek. Henek dom ma (opiekują się nim sąsiedzi z przeciwka :-| ).

Staram się nad tym wszystkim panować, ale prawda jest taka,że nie potrafię przejść obojętnie obok żadnego kotka. A świadomość luksusowego życia w jakim mieszkają moje chłopaki, sprawia,że chciałabym tym przydomniakom dać choć część tego co mają M&M.

Wiem też,że na więcej pomocy nie mogę sobie pozwolić. Domek służy Lolkowi i dochodzącym kotom.. ale niestety tylko tyle mogę.

Muszę pokazać Wam cioteczki tego cudnego brata Heni. No powala mnie jego uroda i cud-mordusia. Koniecznie muszę znaleźć mu domek <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 16 paź 2015, 15:04
autor: asiak
Asiu, no to łap :foto:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 19 paź 2015, 10:23
autor: Fusiu
Przedstawiam kompanów Lolka, trojaczki: dziewczynka Henia, i bracia Jacek i Placek.

Od prawej Henek z Jackiem

obrazek

Ziewający Henek, zadumany Jacek i liżący się Placek

obrazek

Co do Lolka, wizyta u weta, tak jak myślałam zakończona fiaskiem. Dostał niby antybiotyki i leki przeciwzapalne. Kropię mu oczy 2x dziennie. Jest poprawa, ale nie wiem czy wystarczająca. Dziś kolejna dawka antybiotyku. Jeśli się nie poprawi wet musi zrobić pełen profil krwii.. :-|

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 19 paź 2015, 10:26
autor: asiak
Fajowe kotusie <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Za zdrówko Lolka mocno zaciskam <ok> <ok> <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 19 paź 2015, 12:20
autor: elsa
Jakie cudowne futra <zakochana> Mają bardzo śliczne pysiaki! <serce>

Lolek, ja Cię proszę, ty szybko wracaj do zdrówka i nie wygłupiaj się! <serce>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 19 paź 2015, 13:06
autor: AgnieszkaP
Kochane pręguski <serce>
Henek ma bardzo stylową białą kamizelkę <mrgreen>
Kciuki za Lolusia <ok> <ok> <ok> :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 19 paź 2015, 14:59
autor: KAnia
Buraski mają coś w sobie <serce> <serce> <serce> ,bez dwóch zdań