Strona 87 z 101
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 14:44
autor: yamaha
No weeeeeeeeeeeeez
Naprawde koniecznie MUSISZ do tej pracy ? <lol>
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:14
autor: Matyldonka
No i jestem :-)
Drzwi otwarte, jest kocie obwąchiwanie się i troszkę tych prychów o których wspomniala
Sonia.
Śpioch tylko patrzy z daleka co jest grane bo przeciez po co podejść, obwąchać, sprawdzić cóz to nowego pojawiło się w naszym domostwie. Lepiej leniuchować, a w przerwie spać.
Marchewek bardziej zainteresowany Smoluszkiem, ale wydaje mi się, że w taki bardziej pozytywny sposób - w koncu jeszcze nie skoczyli sobie do gardeł <diabeł>
I chyba nie będę zamykac drzwi na noc, prychanie w koncu nie jest takie niebezpieczne... bo jakże można nie pokochać takiego "maleństwa"...
P.S Cyknelam chyba ze dwadzieścia zdjęć, z czego jedno sie nadało. Nie umiem postepować z czarnym kotem, jutro w ciągu dnia moze swiatło bedzie bardziej litościwe.
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:15
autor: Julcik
Piękny!
Kciuki trzymam

<ok>
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:27
autor: Miss_Monroe
Super kocurek <ok>
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:36
autor: Witcha
kolejna czarna dziura na forum do focenia ;) witam
śliczne kocięcie

Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:37
autor: Sonia
Jaki śliczny węgielek <zakochana>
Cieszę się, że jest już z Wami

Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 21:49
autor: Yola
Ciemnosc widze! Ciemnosc!! <mrgreen>
Slicznosciowy czarnuszek

Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 22:50
autor: kotku
Ja też zupełnie nie rozumiem jak można nie kochać takiego Smoluszka.. taki słodki pysio <zakochana>
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 23:02
autor: Matyldonka
My też tego nie moglismy zrozumiec i wzielismy <mrgreen>
Obiecuję więcej zdjęć jutro z lepszym światłem.
Czy wasze czarne futrzaki jak wychodzą z kuwety też mają całą buźkę umorsana w piasku? Zabawnie to wyglada <lol>
Re: Marchewek i Śpioszek
: 22 lut 2013, 23:05
autor: Sonia
Matyldonko na czarnym zawsze każdy kurz lepiej widać <mrgreen>
Dobrze, że mój Tami nie jest czarny, bo ten to dopiero by wyglądał po wyjściu z kuwety.
On ma zawsze cały ogon zapylony po wyjściu <lol>