Strona 88 z 265

: 02 sie 2012, 12:14
autor: Agnieszka7714
Bardzo się cieszę, że poznaliście wroga. Teraz najważniejsze aby kuracja zadziałała. Trzymam kciuki.

: 02 sie 2012, 12:48
autor: Danusia
kosanna pisze:Kochany kotek! <serce>
Danusiu widzę na zdjęciu, że udało Ci się "uratować" jakieś kwiaty. <klaszcze> Mnie też się udało. Jest taka jedna półka gdzie Meg nie sięga i wszystkie doniczki tam powciskałam na styk, że się donicami stykają! Starałam się jak najwięcej ich tam zmieścić! :-D
kochana żartować raczysz z tymi kwiatkami <mrgreen>

nie mam ani jednego żywego :ok:
to co widać na zdjęciu to sztuczne niestety ,a poustawiane w dziwaczny sposób żeby łobuz nie wskakiwał na dekoder i na półke ze sprzetem TV.
Kolorek jest wyjatkowo upartym wędrowniczkiem i smakoszem kwiatkówi wstążeczek ,zresztą sztuczne kolorowe kwiatki tez lubi podjadać <lol>, natomiast księżniczka Kala tylko wącha <lol>jak to księżniczka <mrgreen>

: 02 sie 2012, 12:51
autor: Danusia
Sonia pisze:Danusiu Koloruś to ma takie cudne wielkie te oczyska, że chyba większych nigdzie nie widziałam <zakochana>
Dobrze, że już wiadomo co z oczkiem. Mam nadzieję, że się szybko pozbędziecie dziada jednego, co się w oczko zaplątał :kotek: <ok>
My też walczymy z kropelkami od wczoraj :-/

przez te upały patogeny szaleją :-( biedne oczuszki

: 02 sie 2012, 12:52
autor: Danusia
A za kciuki to my oczywiscie bardzo dziękujemy :kiss: :kiss:

: 02 sie 2012, 13:45
autor: manita
Danusiu- ja przez te problemy z kompem wpadam tylko tu na momencik. Piękne te Twoje kociaste są nieziemsko, trzymam kciuki za zdówko <ok>

: 02 sie 2012, 14:06
autor: Sonia
Danusia pisze:
Sonia pisze:Danusiu Koloruś to ma takie cudne wielkie te oczyska, że chyba większych nigdzie nie widziałam <zakochana>
Dobrze, że już wiadomo co z oczkiem. Mam nadzieję, że się szybko pozbędziecie dziada jednego, co się w oczko zaplątał :kotek: <ok>
My też walczymy z kropelkami od wczoraj :-/

przez te upały patogeny szaleją :-( biedne oczuszki
U nas to właściwie nie jakiś wirus tylko jakiś przypadek, podrażnienie albo coś mu wpadło do jednego oczka. Właściwie to po dwóch dniach kroplenia antybiotykiem ma oczko zupełnie normalne i nic mu nie cieknie, no tylko muszę chyba te 10 dni jakoś wytrzymać, bo nie można antybiotyku przerywać. Dajemy ten sam co Koloruś dostał. Zastanawiam się tylko czy te drugie krople Betadynowe też podawać, czy już go lepiej nie męczyć. Sorry za <offtopic>

: 02 sie 2012, 15:13
autor: Danusia
Marzenko a jaki jest tam składnik czynny, mnie się to kojarzy z jodyną sprawdż, za dużo nie ma co go meczyć ?

: 04 sie 2012, 19:17
autor: Danusia
Kolorusia oczki leczymy robiąc wszystko żeby chłopczyk nie musiał łykać antybiotyku i zakraplamy oczki 4 razy na dobę ,wiec i o 4 rano no ale przecież przed 4 Kaluńka pilnuje juz swojej mokrej miseczki ,wiec to normalka takie wstawanie :mimbla: :-P

Ostatnio był Kolorus to teraz pokażę Kaluchnę jak śpi na moich rękach ( obfociła nas córcia komórką :-D :

Obrazek


Obrazek


no i dzisiejsza Kaluńka odpoczywająca na parapecie <serce>

Obrazek

Obrazek

: 04 sie 2012, 19:22
autor: kotku
Danusia - świetna sukienka!!! :ok:
A Kalunia taka kuleczka słodzinka <zakochana> <zakochana> Jak pluszowy miś!

: 04 sie 2012, 19:37
autor: Agnieszka7714
O matko <serce> jaka dzidziunia maluńka w Twoich ramionach.