: 02 sie 2012, 12:14
Bardzo się cieszę, że poznaliście wroga. Teraz najważniejsze aby kuracja zadziałała. Trzymam kciuki.
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
kochana żartować raczysz z tymi kwiatkami <mrgreen>kosanna pisze:Kochany kotek! <serce>
Danusiu widzę na zdjęciu, że udało Ci się "uratować" jakieś kwiaty. <klaszcze> Mnie też się udało. Jest taka jedna półka gdzie Meg nie sięga i wszystkie doniczki tam powciskałam na styk, że się donicami stykają! Starałam się jak najwięcej ich tam zmieścić!
Sonia pisze:Danusiu Koloruś to ma takie cudne wielkie te oczyska, że chyba większych nigdzie nie widziałam <zakochana>
Dobrze, że już wiadomo co z oczkiem. Mam nadzieję, że się szybko pozbędziecie dziada jednego, co się w oczko zaplątał<ok>
My też walczymy z kropelkami od wczoraj
U nas to właściwie nie jakiś wirus tylko jakiś przypadek, podrażnienie albo coś mu wpadło do jednego oczka. Właściwie to po dwóch dniach kroplenia antybiotykiem ma oczko zupełnie normalne i nic mu nie cieknie, no tylko muszę chyba te 10 dni jakoś wytrzymać, bo nie można antybiotyku przerywać. Dajemy ten sam co Koloruś dostał. Zastanawiam się tylko czy te drugie krople Betadynowe też podawać, czy już go lepiej nie męczyć. Sorry za <offtopic>Danusia pisze:Sonia pisze:Danusiu Koloruś to ma takie cudne wielkie te oczyska, że chyba większych nigdzie nie widziałam <zakochana>
Dobrze, że już wiadomo co z oczkiem. Mam nadzieję, że się szybko pozbędziecie dziada jednego, co się w oczko zaplątał<ok>
My też walczymy z kropelkami od wczoraj
przez te upały patogeny szalejąbiedne oczuszki



