Strona 88 z 138

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 02 lis 2016, 12:07
autor: Kamiko
Ja bym po antybiotyku dawała im probiotyk np. typu Fatrogermina lub inny przynajmniej przez tydzień po antybiotyku żeby zasiedlić jelitka po leczeniu właściwymi bakteriami nie jako leczenie ale jako ustabilizowanie jelit , do konsultacji w wiadomym miejscu :)

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 02 lis 2016, 16:11
autor: alakin
Ojoj....sie porobiło !
Wiec na wstępie przepraszam że naszych kciuków tu zabrakło :((((

Buliczku kochany zdrowiej chłopie....My i Pańcia czekamy na Twój koci uśmiech . <serce>
Trzymam za Ciebie kciuki ....biedaczek. ;-(
Dobrze że rany sie zagoją i zapomnimy o tym koszmarze :kotek:

Nooooo....ja tam zawsze zakochana w sniezynkach jestem !
Aleeeee Tooooo! Znaczy... Ten wiewiór jest z.....!
No przepiękny chciałam powiedzieć !
Matko jaka kita , jaki grubasek ....
Kocham <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 02 lis 2016, 16:39
autor: Beate
Buliczku :kotek: :kotek: dupeczka zarośnie na nowo. Pańcia ci jakiś kocyk ładny sprawi, żeby w gołą pupkę nie było zimno Najważniejsze, żeby z nóżkami było wszystko w porządku <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> i jeszcze z brzuszkami też <ok> <ok> <ok>
Marcelku ja Cię <serce> , ja chcę takiego kota. No chcę.

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 02 lis 2016, 19:37
autor: fado123
Ja też mocno zaciskam <ok> <ok> <ok>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 02 lis 2016, 19:46
autor: Kamila
szkoda mi bardzo Buliczka, tym bardziej że zaraz na drugim boczku będzie to samo :(((( Mocno zaciskam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> żeby wszystko się ładnie zagoiło i bioderka były zdrowe. Marcelek to mała pociecha, jest prześliczny <zakochana> <zakochana> i chyba Bulikowi też trochę chumorek poprawia, tak się do niego przytula <serce> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 03 lis 2016, 09:13
autor: aurora80
Muszę Wam się dziewczyny poskarżyć... Ja to mam naprawdę ciężkie życie z tym moim Marcelem. Dzisiaj np. wtranżolił mi się z rana na kolana, wywalił brzucha do góry i kazał się miziać. Co było robić w tej jakże przykrej sytuacji <diabeł> miziałam - najpierw brzusio, łaputki, boczki a potem misio mi tak na tych kolanach zasnął ... no skaranie boski z tym Marcelem <diabeł>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 03 lis 2016, 09:17
autor: Limonka
zdecydowanie 500+ się należy za takiego namolnego kota, w ramach zadośćuczynienia <lol> <lol> <lol>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 03 lis 2016, 09:28
autor: yamaha
aurora80 pisze:Muszę Wam się dziewczyny poskarżyć... Ja to mam naprawdę ciężkie życie z tym moim Marcelem. Dzisiaj np. wtranżolił mi się z rana na kolana, wywalił brzucha do góry i kazał się miziać. Co było robić w tej jakże przykrej sytuacji <diabeł> miziałam - najpierw brzusio, łaputki, boczki a potem misio mi tak na tych kolanach zasnął ... no skaranie boski z tym Marcelem <diabeł>
<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <diabeł>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 03 lis 2016, 09:35
autor: sandra
Bardzo Ci współczuje <diabeł> <diabeł> <diabeł>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 03 lis 2016, 09:37
autor: Beate
<diabeł> zołza <lol>