Strona 89 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 maja 2013, 17:08
autor: Becia
A może jakieś nowe zdjęcia Karmelka? <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 maja 2013, 17:38
autor: elwiska3
Becia pisze:A może jakieś nowe zdjęcia Karmelka? <zakochana>
nie mam aparatu <zły>
jeden mały z TZ w pracy
a duży spakowany do teściów po próbie włamania do mieszkania jeszcze nie przywieziony
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 25 maja 2013, 07:27
autor: Aga12
Biedny Karmelek taki zestresowany chłopczyk tą wizytą.
Ale miejscówkę,ma moim zdaniem imponująco wysoką jak na brytka.Czy on tą wysokośc jednym skokiem pokonuje, jak ma się dostać na blat tej szafki,czy jakieś wspomagacze w postaci fotela czy krzesełka ma?Mój Jeffrey chyba by tak wysoko nie podskoczył.....

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 25 maja 2013, 19:44
autor: elwiska3
Z podłogi wskakuje na szafkę - nie ma niczego dla ułatwienia
ta komoda ma 120 cm - jak z niej zeskakuje to jest mega łuuup ( sąsiadka pewnie się cieszy)
a ja się stresuję, żeby nic sobie nie zrobił.
Obecnie Panicz wypoczywa w łazience w pozycji podkurczonej na chlebek

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 11:54
autor: elwiska3
Wiecie co?
Mój kot ma chyba dość kontaktów ze znerwicowana mamuśką.
Ucieka mi pod łóżko , albo inne dziury
a jak już leży na widoku to taki jakiś skurczony ( łapki pod sobą, grzbiecik wypięty)
W nocy spał ładnie rozłożony, je i bawi się normalnie. Ale pogoni za zabawkami, a później idzie pod łóżko.
..... a może go coś boli? nie ma mnie nie krzyczcie

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 12:09
autor: Becia
A może zmienia mu się usposobienie. Wiem, że różne fazy mają te nasze misiaki. Może Karmelek jest na etapie "nie dotykaj mnie". Tak czy inaczej obserwuj go uważnie, chociaż to pewnie nic poważnego

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 12:13
autor: elwiska3
Becia pisze:A może zmienia mu się usposobienie. Wiem, że różne fazy mają te nasze misiaki. Może Karmelek jest na etapie "nie dotykaj mnie". Tak czy inaczej obserwuj go uważnie, chociaż to pewnie nic poważnego

oby <mrgreen>
ja mu dam niedotykalskie zachowania <rotfl>

na siłe go przekonam, ze jest fajnie

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 13:56
autor: yamaha
<rotfl> elwisko !
Ty to jestes zdecydowanie moja ulubiona panikara na tym forum
Zawsze sie usmiecham, jak czytam Twoje rozwazania na temat Karmelcia <zakochana>
W dodatku one wydaja sie byc takie "szczere", rozwalasz mnie na lopatki po prostu

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 14:05
autor: elwiska3
yamaha pisze:<rotfl> elwisko !
Ty to jestes zdecydowanie moja ulubiona panikara na tym forum
Zawsze sie usmiecham, jak czytam Twoje rozwazania na temat Karmelcia <zakochana>
W dodatku one wydaja sie byc takie "szczere", rozwalasz mnie na lopatki po prostu

Dziękuje
No szczere jest - martwię się o chłopaka <lol>
a panikara nie jestem <oops> - ja raczej z tych zamartwiających się na smutno
Już nawet rozważam wizytę u lekarza <lol> bo może to znowu plecki lub łapka <diabeł>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 maja 2013, 14:38
autor: asiak

też nieraz tak mam, jak Kacperek albo Majunia położą się w innym miejscu jak zwykle, zaraz ich obserwuję hihihi <lol> <lol> <lol>