Moris Mikesz i Fidonia
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
kochana nie zdradziłam bo walczyłam się z sercem i umysłem <shock> rozmawiałam codziennie z hodowcą, ogladalam, czytałam i ciągle mowilam że nie, jeszcze nie teraz. Ale jak widze Morisa ze przestaje się bawić, nudzi się, nie daje dotykać to stwierdziłam że ta rasa będzie odpowiednia dla niego, no i może wkoncu ja będę mogla na kolanach pomiziać kota 
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Moris
<rotfl> twój kot jest z przyszłości <rotfl>beev pisze:urodzona 13. 09.2015r. 4,5 miesiącabeev pisze:Ma chyba 4 miesiącepytałam ale zabij nie pamiętam <lol>
Ale spokojnie. Ja w emocjach też napisałam, że odbieram kociaka 06.02.2014
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
Fusiu pisze:<rotfl> twój kot jest z przyszłości <rotfl>beev pisze:urodzona 13. 09.2015r. 4,5 miesiącabeev pisze:Ma chyba 4 miesiącepytałam ale zabij nie pamiętam <lol>
Ale spokojnie. Ja w emocjach też napisałam, że odbieram kociaka 06.02.2014
Fidonia będzie w skrócie Fidi albo Ana bo tak ja nazywają hodowcy, chyba nie będę jej zmieniała imienia
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
Mała różnica wieku będziemy podobnie urodziny obchodzićFusiu pisze:Donia też fajnie..
Pewnie wyjdzie w praniu![]()
Madox urodzony dokładnie miesiąc później czyli 13.10.14 <tańczy>
Będzie mi dziwnie takiego dużego kota odbierać bo Moris mieścił mi się na dłoni przy odbiorze
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Moris
Cześć Moris!
Doszły mnie słuchy, że i u Ciebie ma się pojawić kudłacz. To już jakaś inwazja.
Kudłacze atakują. Niedługo będziemy musieli założyć klub "Obcy kontra Brytyjczyk".
Nie znam Twojego przeciwnika. Po pierwsze to MCO ( Moja Ci Ona, czy jakoś tak), po drugie to baba. A z babami nie mam zbytnio doświadczenia. Patrząc na moją Dużą mogę tylko powiedzieć, że męczy niemiłosiernie. Po pierwsze chce się tulić i całować ( bleee), emocjonalne to strasznie, delikatne. No nie wiem doprawdy, jak masz postępować. Strzelisz plaskacza mimochodem w zabawie, tak na żarty, a taki mały babsztyl gotów się jeszcze rozpłakać i pobiec na skargę.
Może Ci się też trafić baba z pazurem. Oj marny wtedy Twój los. Bo nie będzie ronić łez po plaskaczu, a odda z nawiązką, tzn. z pazurem. Dlatego na początek radzę Ci, podobnie jak Sołtysowi, wybadać teren. Czyli zapoznanie zaczynamy od stalkingu i śledzenia. Jako kulturalny dżentelmen doradzam odpuszczenie sobie groźnego syczenia i warczenia, żeby się dziewczyna nie przestraszyła za bardzo. Podczas zabaw - delikatnie i z wyczuciem. Pamiętaj o jej pazurach i nie zapominaj, że Ona też urośnie, a baby to mściwe i pamiętliwe stworzenia, więc na pewno Ci odda. Prędzej, czy później.
A tak poza tym to Ci zazdroszczę. Tak po męsku. Oglądałem zdjęcia Twojej Ana(belli) i powiem Ci, że ta Ruda coś w sobie ma. Śmiem nawet twierdzić, że jest piękna.
Więc nawet jak na Ciebie nasyczy, to i tak masz szczęście.
Pamiętaj. Masz moje wsparcie.
Dziubul
Doszły mnie słuchy, że i u Ciebie ma się pojawić kudłacz. To już jakaś inwazja.
Kudłacze atakują. Niedługo będziemy musieli założyć klub "Obcy kontra Brytyjczyk".
Nie znam Twojego przeciwnika. Po pierwsze to MCO ( Moja Ci Ona, czy jakoś tak), po drugie to baba. A z babami nie mam zbytnio doświadczenia. Patrząc na moją Dużą mogę tylko powiedzieć, że męczy niemiłosiernie. Po pierwsze chce się tulić i całować ( bleee), emocjonalne to strasznie, delikatne. No nie wiem doprawdy, jak masz postępować. Strzelisz plaskacza mimochodem w zabawie, tak na żarty, a taki mały babsztyl gotów się jeszcze rozpłakać i pobiec na skargę.
Może Ci się też trafić baba z pazurem. Oj marny wtedy Twój los. Bo nie będzie ronić łez po plaskaczu, a odda z nawiązką, tzn. z pazurem. Dlatego na początek radzę Ci, podobnie jak Sołtysowi, wybadać teren. Czyli zapoznanie zaczynamy od stalkingu i śledzenia. Jako kulturalny dżentelmen doradzam odpuszczenie sobie groźnego syczenia i warczenia, żeby się dziewczyna nie przestraszyła za bardzo. Podczas zabaw - delikatnie i z wyczuciem. Pamiętaj o jej pazurach i nie zapominaj, że Ona też urośnie, a baby to mściwe i pamiętliwe stworzenia, więc na pewno Ci odda. Prędzej, czy później.
A tak poza tym to Ci zazdroszczę. Tak po męsku. Oglądałem zdjęcia Twojej Ana(belli) i powiem Ci, że ta Ruda coś w sobie ma. Śmiem nawet twierdzić, że jest piękna.
Więc nawet jak na Ciebie nasyczy, to i tak masz szczęście.
Pamiętaj. Masz moje wsparcie.
Dziubul