Strona 89 z 216
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:05
autor: MoniQ
Jaki on jest żywy i wyluzowany

Mordimusia mi przypomina, zero stresu w nowym domu.....
A Euphi trochę jak Kalinka, z dystansem i godnością, ale bez paniki

<serce>
Kochane kotusie <zakochana>
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:06
autor: dagusia
dzieki

ja tylko "s" usunęłam bo kiedys tak mi wchodziło <shock>
Właśnie spogladam do salonu i nie wierze..... <shock> <shock> <shock> ide zrobić zdjecie, zaraz wracam <mrgreen>
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:07
autor: Becia
dagusia pisze:
dzieki

ja tylko "s" usunęłam bo kiedys tak mi wchodziło <shock>
Spoko

Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:17
autor: dagusia
W salonie wytuacja wygląda obecnie tak <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> chyba jest lepiej <mrgreen>

Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:18
autor: Becia
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:18
autor: norka
no proszę ! jak cudnie ! :-) :-) :-) :-)
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:19
autor: yamaha
No SUPER jest !
A Ty drzwi chcialas zamykac

Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 16:23
autor: dagusia
Nie wiem jak to się stało, bo przecież warczy i syczy.... ale chodzi za nim non stop, jak cień :-)
Tak czy siak po tym widoku, jutro mogę spokojnie isc do pracy, poradzą sobie ufff :-)
wczoraj i dzisiaj dzwoniłam, ze chora jestem <rotfl>
Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 17:25
autor: Aga L.
Nie skłamałaś, brytoza to straszna, nieuleczalna choroba

Re: Euphoria & Gasper
: 15 wrz 2015, 20:46
autor: cheshire
Dadzą radę <gwiżdże> U mnie też mały żywe srebro, zero stresu a starszy tylko obserwował, najpier syki i warczenie, potem namolne wpatrywanie - ojj jak ja panikowałam a teraz big love <zakochana>