Strona 89 z 171

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 lip 2016, 19:28
autor: fado123
sandra pisze:ale śliczny słodziak <zakochana> <zakochana> <zakochana>
dobrze, że to była sama woda a nie detergenty, bo pewnie zmoczył sobie biedak futerko :kotek: jakąś bardzo śliską musisz mieć tą miskę, że tak sama spadła z kibelka na niewinnego kotka <lol> <serce>

ja zawsze jak TZ sprząta łazienke to mówię mu, że nie wpuszczał kotka... bo wiadomo, futrzak wszędzie wejdzie, a potem wyliże łaputki - wolałabym, żeby nie objadał się CIFem itp <strach>
jakieś badziewie ta miska muszę ją wyrzucić ;)

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 lip 2016, 19:38
autor: sandra
<lol> nie wiem co koty mają z tą wodą... mój kiedyś wskoczył do wanny jak brałam w niej prysznic <mrgreen>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 lip 2016, 19:52
autor: fado123
sandra pisze:<lol> nie wiem co koty mają z tą wodą... mój kiedyś wskoczył do wanny jak brałam w niej prysznic <mrgreen>
buahahaha no nieźle ,to się pewnie zdziwił <lol>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 01:06
autor: turmalinka
sandra pisze:<lol> nie wiem co koty mają z tą wodą... mój kiedyś wskoczył do wanny jak brałam w niej prysznic <mrgreen>
Timon jak był malutki to mi zawsze przy kąpieli asystowal. Ależ się zdziwił jak mu pewnego dnia dupka urosła i zjechał do wody :D

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 07:46
autor: Kamila
fado123 pisze:muszę się pożalić , wczoraj chciałam łazienkę wysprzątać ,więc wzięłam potrzebne mi do tego gadżety w tym miskę z wodą i nie wiedzieć czemu postawiłam ją na kibelku , odwróciłam się na sekundę do prysznica , i jak coś nie łupnie i co moja miłość wskoczył do miski i wszystko wylał , troszkę moje nerwy miały ciężko wytrzymać ,ale te jego wystraszone oczy mówiące to nie ja to samo spadło ,załagodziły sytuacje a łazienka sama się posprzątała bo woda była wszędzie :)
a tak don prosi
URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/e58a94ae92a713cc]Obrazek[/URL]
Obrazek
a tak udaje że zdechł
Obrazek
Obrazek
no i zawsze uśmiechnięty jak pani :D
Obrazek
no i jak tu się gniewac, no jak?

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 08:23
autor: MoniQ
Łobuziak słodki <serce> <zakochana>
Ale DD wcale nie kłamał, ta miska na pewno sama spadła. Wiem, bo u nas też wszystko dzieje się samo :D

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 10:42
autor: Luinloth
U nas dziś w nocy całkiem sama sfrunęła podkładka ze stołu <mrgreen>
DD to taki słodziak, jak Pańcia mogłaby się gniewać? Położy się na pleckach, łapki podwinie i wszystko wybaczone <zakochana>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 15:28
autor: elsa
Przeogromnie GO kocham! <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Jest tak rozkoszny, że bez wątpienia nie można się na niego o nic nigdy gniewać!

Marta, widać, że pozwalasz mu na wszystko i szalejesz za nim - ta wyluzowana pozycja zdradza wszystko! <mrgreen>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 15:40
autor: DorotaK
<lol> no powiem Ci Marta, że teraz to takie wadliwe te miski robią <lol> <lol> <lol>
bo przecież DD nawet nie podejrzewam, że przyłożył do tego łapkę <mrgreen>
Zresztą, wiem jak to jest opowiadałam Ci, że u nas też właśnie też jakoś tak samo się wszystko robiło <gwiżdże>
bynajmniej u nas już spokój, tak mniej więcej w tym samym czasie kiedy DD wyjechał, klątwa ustała :haha: :haha: :haha:

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 lip 2016, 16:18
autor: fado123
DorotaK pisze:<lol> no powiem Ci Marta, że teraz to takie wadliwe te miski robią <lol> <lol> <lol>
bo przecież DD nawet nie podejrzewam, że przyłożył do tego łapkę <mrgreen>
Zresztą, wiem jak to jest opowiadałam Ci, że u nas też właśnie też jakoś tak samo się wszystko robiło <gwiżdże>
bynajmniej u nas już spokój, tak mniej więcej w tym samym czasie kiedy DD wyjechał, klątwa ustała :haha: :haha: :haha:
hmmm to jakiś dziwny zbieg okoliczności ,że do mnie przyszła <lol> he he ,ale ja i tak mu bardzo szybko wybaczam , taka byłam zła i na fc jednej dziewczynie 7 miesięczny bryt zdechł , spojrzałam na tego mojego smyka i już nie byłam zła ,byle tylko nic mu się nie przytrafiło ( choróbsko)