Strona 90 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 14:40
autor: yamaha
elwiska3 pisze: Już nawet rozważam wizytę u lekarza <lol> bo może to znowu plecki lub łapka <diabeł>
Rozwaz wizyte u Snusi, obu Wam sie nalezy porzadny (potrojny) drink z palemka ;-))

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 15:13
autor: Arla
yamaha pisze:
elwiska3 pisze: Już nawet rozważam wizytę u lekarza <lol> bo może to znowu plecki lub łapka <diabeł>
Rozwaz wizyte u Snusi, obu Wam sie nalezy porzadny (potrojny) drink z palemka ;-))
<rotfl> <rotfl>
Karmelek ja cię proszę ,przestań pańcię zamartwiać nooo.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 15:20
autor: elwiska3
Dobra zjem obiadek i lecę
do weta lub do Snusi <oops>

o tak sobie leży - pokulony maluszek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 15:25
autor: Snusia
<mrgreen> dawaj dawaj...już się chłodzi co nieco
<zakochana> kociasty boski

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 15:41
autor: elwiska3
No od paru dni mnie ta poza nurtuje - zawsze był bardziej zrelaksowany, rozłożony, a tu się tak kuli :-?

Dobrze, że ma przed kim się poużalać <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 16:13
autor: Szopi
możesz udać się do weta, ale to raczej po to, by uspokoić siebie, aniżeli pomóc kiciusiowi <oops> z drugiej strony lepiej być przezornym i usłyszeć, że nie trzeba było wetowi głowy zawracać, aniżeli reagować, gdy kotek od 2 tyg. nie jest, syczy i gorączkuje, bo i takie elementy się zdarzają :-/////
Jeżeli nie ma żadnych innych objawów, to zapewne, tak jak dziewczyny pisały - ot taka zmiana zachowania.

fajny jesteś Karmelku :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 16:47
autor: yamaha
Pieknie CZUJNIE siedzi sobie Karmelek spokojnie <zakochana>
No czepia sie Babsztyl kociatka, ze normalnie :bicz:
:kotek: Ciasteczko biszkopcikowe slodkie <zakochana>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 16:56
autor: elwiska3
Już się nawet przebrałam po domowemu ( no jakieś 5 minut temu ;-)) ) czyli dziś ma Karmelek odpuszczonego weta.

Muszę skupić się na przygotowaniu Tosi - jutro ma echo serduszka a niestety, jeśli mogę użyć takiego sformułowania bywa u lekarza jak Bentley ( sorki MM za porównanie). Ale jej nikt uspokajacza nie poda tylko bywa, że się szarpiemy na EKG <shock> , podczas echa bywa już na szczęście spokojniej.

Ona taka nierówna jest - było już tez całkiem ok i pełna współpraca a bywała i kiepsko :-o Doroczna kontrola serduszka - niby nic a jednak zawsze emocje, nasze rodziców i Tosi bo to jednak szpital i jesteśmy tam pewnie najłatwiejszym przypadkiem (oj naoglądałam się tam sporo)
Trzymajcie za nas rano kciuki .

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 17:09
autor: yamaha
Tosienko, wszystko bedzie dobrze, RAZ i po sprawie, nic sie nie martw :kiss:
<ok> <ok> zeby jutro sprawnie poszlo. I zeby wszystkie wyniki okazaly sie SUPER ;-))

(ufffff.... Karmelek moze odetchnac <lol> )

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 17:11
autor: asiak
Trzymam kciuki za Tosieńkę i za super wyniki <ok>