Strona 90 z 211
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:28
autor: yamaha
Trzymaj sie Molly

Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:33
autor: Julcik
Trzymaj się!
To trzeba przeczekać, a później sterylizacja i będzie dobrze na pewno..
Powiedzmy, że w 1/3 sobie wyobrażam co czujesz bo Avar też zawodzi... za kotką <diabeł>
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:34
autor: Molly
Muszę jeszcze napisać coś o moim TŻ-cie. dziś w nocy żadne z nas nie spało, ale to co zrobił on przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W środku nocy wstał z łóżka i już się nie położył - został na czuwaniu z nią, gdy zawodziła już głośno starał się ją delikatnie pogłaskać, lub zabawić, bo głaski pod bródką ją uciszają i uspokajają a zabawa odwraca uwagę i powiem szczerze - po zabawie może nie jest całkiem cicho, ale tak jakby zapominała, wycisza się. I on tak całą noc, a potem poszedł do pracy na 7 i jeszcze nie wrócił.
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:37
autor: margita
no to masz super TŻ-a ... <mrgreen>
mój też nic a nic nie marudził ... ani słowa ... i też się małą opiekował ...
u nas faktycznie zabawa rozpraszała ....
ale całą noc ... <shock>
u nas tak nie było ...
trzymam kciuki aby jak najszybciej się wyciszyła ...

Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:37
autor: Julcik
Cudownie! Jak te szkraby potrafią zmiękczyć serducho nawet największego twardziela <serce>
A z głaskaniem to ostrożnie, bo pobudza jeszcze bardziej. Lepiej ograniczyć dotyk.
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:38
autor: yamaha

dla TZ'a !
Jak ja sie ciesze, ze moj niedzwiadek jednak nie mial rujki do tego 10 miesiaca <roll>
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:38
autor: margita
faktycznie z tym głaskaniem ... też mi tak dziewczyny poradziły ... jedynie po główce ... <mrgreen>
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:42
autor: Molly
Julcik ja wiem, mówiłam mu, żeby uważał, ale ona po kontakcie z nami jest naprawdę spokojniejsza, nie miętosimy ją jak zwykle tylko pod bródką, bo jak się ją dotyka gdziekolwiek indziej to zaczyna szwargotać od razu i wić się. Gdyby nie to forum to bym kompletnie nie wiedziała jak się zachować, a tak jak się tyle człowiek naczytał to choć dalej głupi to jednak jakby trochę mniej.
A co Tż-ta - zawsze taki był, teraz się tylko nasiło. Na ulicy obce psy za nami ciągnęły, za nami - za nim. Wszystkie zwierzaki go kochają, jak gdzieś idziemy to on zawsze sobie ciuchy "robocze" bierze - do zabawy z psami na podwórku :-)
Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 19:54
autor: Becia
Molly, trzymaj się dziewczyno

Re: Effy i Tori :)
: 07 lut 2013, 20:02
autor: asiak
Oby rujka jak najszybciej się skończyła <ok>