Strona 90 z 200

Re: Burbon i Bercik

: 13 sty 2014, 21:25
autor: kotku
Ja już wiem! To nie jest ufoludek. To po prostu mały wampierz <diabeł> <lol> :kotek:
Kontrast z Burbonem tworzą nieziemski <mrgreen>

Re: Burbon i Bercik

: 15 sty 2014, 10:06
autor: Karola
Bubcio dzis pierwszy raz od przybycia Bercika przyszedł na miziaczki o 5 i włączył mi traktorek rano <serce> <serce> <serce> <serce>
Już myslałam że się obraził na śmierć, ale na szczęście nie :)

Albercik za to nauczył się aportować <diabeł> , i od 5 mieliśmy w łóżku kota wariata z myszką z dzwoneczkiem w środku - każde moje wyrzucenie mychy z łóżka owocowało radosnym wyskokiem z wyra i biegiem po zabawkę, z przyniesieniem jej oczywiście z powrotem, wpakowania się pod kołdrę i kotłowania się z nią na moich plecach dopóki nie rzuciłam znów. Zasnął dopiero pięć minut przed budzikiem i z wielką pretensja na nas patrzył gdy wstawaliśmy (obudziliście mnieeeeeeeee!!).

a kupa już lepsza <lol>

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 00:21
autor: AgnieszkaP
Karola pisze:Bubcio dzis pierwszy raz od przybycia Bercika przyszedł na miziaczki o 5 i włączył mi traktorek rano <serce> <serce> <serce> <serce>
Wspaniale :-) Do mnie Carlos przychodzi w nocy na mizianki - uwielbiam te chwile <serce> i zupełnie nie mogę pojąć, dlaczego wszyscy, słysząc moje opowieści, radzą mi, by go tego oduczyć ;-))

Karola, może nagrałabyś filmik z aportującym Albercikiem <?>

Dobrze, że w kuwecie już lepiej :ok:

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 07:56
autor: MoniQ
Oj, wiem jaka to radość! :) :kotek:
A młody przychodzi się miziać?

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 12:11
autor: Karola
Młody jest jednym wielkim mizianiem :) Dziś znów pobudka o 5, TŻ przykrył się druga poduszką bo Bercisław jest tak głośny z tym swoim traktorzeniem ;) do tego kładzie się na szyi i purkoli prosto do ucha, więc spac sie nie da.
Jeden kot na klacie, drugi pod łokciem, i jak mi oba zapuściły motorki, to było po spaniu ;) Za to jak się Albert zorientował że ma konkurencję do głasków, to się połozył na głowie Bubcia i sobie sami do siebie terkotali aż sie Bubie znudziło chudzielca na plecach trzymać.

Potworki moje <serce>
Albercika aportującego nakręcę :kotek:

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 12:22
autor: MoniQ
Karola pisze:Młody jest jednym wielkim mizianiem :) Dziś znów pobudka o 5, TŻ przykrył się druga poduszką bo Bercisław jest tak głośny z tym swoim traktorzeniem ;) do tego kładzie się na szyi i purkoli prosto do ucha, więc spac sie nie da.
Jeden kot na klacie, drugi pod łokciem, i jak mi oba zapuściły motorki, to było po spaniu ;) Za to jak się Albert zorientował że ma konkurencję do głasków, to się połozył na głowie Bubcia i sobie sami do siebie terkotali aż sie Bubie znudziło chudzielca na plecach trzymać.

Potworki moje <serce>
Albercika aportującego nakręcę :kotek:
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
I jak tu się gniewać na takie budziki :)

Mordimcio robi tak samo, leży na klacie, terkocze i liże po nosie/uchu/brodzie. Khaleesi jest mniej natrętna, ona przychodzi do łóżka, ale tak dyskretnie, że najczęściej nawet nie wiem kiedy się tam znalazła, więc trzeba ją sobie samemu znaleźć i pomiziać :)

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 17:17
autor: atomeria
Uwielbiam takie pobudki <zakochana> choćby i w środku nocy.
I mnie też proponowano, żebym zamykała drzwi sypialni, kiedy opowiadałam o nich <lol>

Re: Burbon i Bercik

: 16 sty 2014, 17:39
autor: Karola
atomeria pisze:I mnie też proponowano, żebym zamykała drzwi sypialni, kiedy opowiadałam o nich <lol>
Nigdyyyyyyyy!!!!!! Chyba bym z nimi płakała, chłopaki z jednej strony drzwi, a ja z drugiej.. <lol> <lol>

Re: Burbon i Bercik

: 18 sty 2014, 18:05
autor: Yolla
Karola pisze:
atomeria pisze:I mnie też proponowano, żebym zamykała drzwi sypialni, kiedy opowiadałam o nich <lol>
Nigdyyyyyyyy!!!!!! Chyba bym z nimi płakała, chłopaki z jednej strony drzwi, a ja z drugiej.. <lol> <lol>
bo bezkotni zakoconych nie pojmują po prostu
<lol> <lol> <lol>

Re: Burbon i Bercik

: 19 sty 2014, 16:40
autor: MoniQ
Yolla pisze: bo bezkotni zakoconych nie pojmują po prostu
<lol> <lol> <lol>
No właśnie :)
A to by się w ogóle mijało z celem posiadania kota :) Po co mieć kota, żeby się przed nim zamykać? :)

Dawaj zdjęcia nowe! ;-))