Strona 90 z 343
: 04 cze 2011, 19:46
autor: mevik
Ja myślę, że w tej tubce jest jakaś pasta z tuńczyka, a nie specyfik na odkłaczanie <lol>
: 04 cze 2011, 20:00
autor: madziulam2
mevik pisze:Ja myślę, że w tej tubce jest jakaś pasta z tuńczyka, a nie specyfik na odkłaczanie <lol>
to nie jest malt pasta tylko pasta serowa

: 04 cze 2011, 21:58
autor: mevik
madziulam2 pisze:mevik pisze:Ja myślę, że w tej tubce jest jakaś pasta z tuńczyka, a nie specyfik na odkłaczanie <lol>
to nie jest malt pasta tylko pasta serowa
Obrazek
O proszę - i znowu dowiedziałam się czegoś nowego na forum. <roll> A czy możesz mi Madziu wyjaśnić, czy to jest jedynie przysmak dla kotów, czy też ma jakieś właściwości odkłaczające?
: 04 cze 2011, 22:31
autor: madziulam2
To jest raczej przysmak choć tak go zachwalają - "Biotynowa pasta serowa to kompozycja aromatycznego sera i biotyny. Zapobiega wypadaniu sierści, jej matowieniu, zanikaniu barwy i powstawaniu łupieżu."
U mnie to jedyny przysmak, który zjada Leon - nic, dosłownie nic innego z przysmaków nie jest zjadlewe <diabeł>
: 08 cze 2011, 17:40
autor: Mały Lew
U nas też serowa pasta znika w oka mgnieniu w kocich paszczach - nie ma u nas kota, który by jej nie lubił.
Się Leoncjowi urosło <shock>
: 09 cze 2011, 20:56
autor: madziulam2
Mały Lew pisze:U nas też serowa pasta znika w oka mgnieniu w kocich paszczach - nie ma u nas kota, który by jej nie lubił.
Się Leoncjowi urosło <shock>
Ta pasta jest jakaś zaczarowana <rotfl> <rotfl>
Leon rośnie w oczach - czekam tylko kiedy przerośnie brata bo że go przerośnie jestem tego pewna :-P
dziś moje koty ewidentnie odpoczywają od upału... zaczęły być aktywne w dzień, chodzą takie bardziej zadowolone... a jak u Was??
chciałam wygodnie obejrzeć TV na leżąco w łóżeczku, ale niestety Gabryś zajął całe - śpi aniołek tak słodko wyciągnięty, że nie mam serca go budzić, więc Ja siedzę a kotek leży w najlepsze - matko jak Ja je koffam!!!
: 09 cze 2011, 21:09
autor: EsteraR
u mnie też widać jakieś większe poruszenie w domu

najpierw jak wróciłam z pracy to Kamiś i Fredi zjedli wołowinkę, a Pampi kurczaczka, a potem zaczęły się gonitwy po mieszkaniu <diabeł> stado słoni ( bo to 4,2 kg Pampuszka, 3,7 kg Frediego i 3 kg Kamisi) to takie dudnienie na parkiecie powstało jakby dzieciaki w przedszkolu biegały <lol>
a Pampi jak odpoczywa to na środku stołu okrągłego, więc jak się rozciągnie to cały zajmuje i tez jak spojrzę na tą mordkę, to serca nie mam żeby go ruszać i jemy kolację przy ławie <mrgreen>
: 09 cze 2011, 21:20
autor: donka
madziulam2 pisze:dziś moje koty ewidentnie odpoczywają od upału... zaczęły być aktywne w dzień, chodzą takie bardziej zadowolone... a jak u Was??
U nas też większa aktywność ... przy miskach

szczególnie jeden taki mały nie może się dzisiaj zasycić <lol>
A tej pasty serowej to i ja muszę kiedyś spróbować, to znaczy miśki <mrgreen>
: 10 cze 2011, 01:15
autor: gosiaczek8807
madziulam2 pisze:a jak u Was??
To samo. Wczoraj to już zaczynałam się martwić, że coś dolega mojemu futrzaczkowi, ale dziś znów zaczął gadać i ganiać, jest dobrze. Ba! Nawet zimny parkiet znów zamienił na wygodną kanapę! <mrgreen>
Biedne te nasze maleństwa, muszą nosić kożuchy w taki upał...
Tak zachwalacie, że chyba zakupię to serowe cudo <mrgreen>
: 10 cze 2011, 07:11
autor: Agnieszka7714
U mnie mają "dyrdum pyrdum". Vincent gania jak szalony od wczoraj, Frodo robi tylko uniki przed nim. Za 4 godziny mały padnie, zrobią mu wydmuszki

. Na razie głoduje i próbuje wyciągnąć mnie do kuchni do miski.