Dziękujemy, dziękujemy <mrgreen>

.
Fontanna ciurka sobie w kącie 4 dzień i nie widać jakichkolwiek zapędów do chlapania, co mnie bardzo cieszy :-) . Futra piją bardzo chętnie, a wody ubywa sporo, także zakup udany <mrgreen> . Tym bardziej cieszę się, że się zdecydowałam, że teraz oboje są na antybiotykach i to, że więcej piją jest bardzo wskazane :-) .
Gramen kilka dni temu odkrył drukarkę, która teraz jest przez niego cały czas okupowana. Po prostu nie może wyjść z podziwu jak to coś może produkować wspaniały szeleszczący papier <roll> . Kiedy tylko jest uruchamiana ten już siedzi przy niej i łapkami próbuje przyspieszyć produkcję. Świeżo wydrukowany dokument jest porywany w tempie błyskawicznym <lol> . Dzięki temu wszystkiemu nasze uczelniane materiały są pięknie pogniecione, obślinione i pogryzione <roll> . Szkoda, że już nie chodzę do szkoły, ciekawe jak by reagowały Panie nauczycielki na wieść, że kot mi zjadł zadanie domowe <lol> .
Jego drugim ulubionym zajęciem jest grzebanie w śmietniku

. Na tym tle niestety ciągle ponoszę porażkę wychowawczą, ale nie poddaję się. Oduczyłam łażenia po blacie to i "poszukiwania skarbów" oduczę

.
Żeby nie było, że post bez zdjęcia wklejam Haricię w kolorach szarości :-) .
