Strona 891 z 1053
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 24 paź 2016, 08:02
autor: joakar
Jaki dumny ze zdobyczy

<serce> <zakochana>
Trzymam kciuki żeby nie zaczepiał Majuni <ok> <ok> <ok>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 19:53
autor: asiak
Odpukać... Majunia robi koopki do kuwetki

Bawię się z nimi rano i wieczorem. Zauważyłam, że Majunia częściej uczestniczy w zabawie. Kiedyś często się wycofywała, a teraz bawią się na zmianę

Ale Kacperek dalej za nią łazi jak cień

Ona dwa kroki, to i on obok dwa kroki i staje jej na drodze

i próbuje zapasów

Zaczynam z nimi zabawę kiedy Kacperek nie dokucza Majuni, żeby tak jak pisała Lenka, nie kojarzył zaczepiania Majuni z zaproszeniem do zabawy.
Co mogę jeszcze zrobić, żeby uchronić Majunię przed napastowaniem przez Kacperka?
Martwię się całą sytuacją

Czy to się z czasem zmieni?
Jak wychodzę do pracy, to leżą już na swoich miejscach przygotowane do snu

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 20:45
autor: Miss_Monroe
Asiu, a półki już zamontowałaś?
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 20:54
autor: asiak
Jeszcze nie Lenko... czekam na jedną półkę, na wykładzinę. Muszę zamówić jeszcze wsporniki. No i zamówiłam rozety od Rmoni

W przyszłym tygodniu powinnam mieć komplet półek, zamocuję wykładzinę i będziemy wieszać. Później tylko rozetki, na które muszę poczekać około 2 tygodni

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 21:51
autor: BabaJaga
U nas też czasami, aczkolwiek na szczęście sporadycznie, Koko lubi sobie poddusić Niunię. Zwykle późnym wieczorem, jak ma napad głupawki. Niunia wprawdzie umie się "odgryźć", jakoś wywinąć, oddać pazurem, ale Koko jest bardzo silny i czasem, jak dobrze złapie i przytrzyma, to i zęby z konieczności idą w ruch. Niestety, z tego powodu już dwukrotnie leczyliśmy zaropiałe rany naszych kotów u weta. Także, przy tego typu zapasach staram się reagować natychmiast.
Zauważyłam, że warto w domu mieć jakieś miejsce, gdzie napadany kot może się schronić, ale i żeby jednocześnie nie było możliwości ataku "od góry". U nas Niunia często wciska się pod nasze łóżko, które jest na tyle niskie, że duży Koko nawet nie ma szans, aby się tam też wczołgać. I tam, tym samym, kompletnie nie ma możliwości uprawiania zapasów.
Może ta notka podsunie Ci, Asiu jeszcze jakieś pomysły. Pozdrawiam

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 22:43
autor: Miss_Monroe
Znalezienie kotu miejscówki, gdzie może się wcisnąć i ukryć przed drugim kotem bojąc się ataku z jego strony nie jest żadnym rozwiązaniem. Chodzi o zaplanowanie przestrzeni, aby koty mogły się spokojnie wymijać i takie rozwiązanie widziałam u kilku osób. Wyobraźcie sobie, że uciekacie, chowacie się przed kimś i czekacie jak ta osoba sobie pójdzie co chwilę zerkając czy jest już bezpiecznie, czy można już wyjść. To nie byłaby komfortowa sytuacja dla Nas i tak też odczuwają to zwierzaki.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 27 paź 2016, 23:33
autor: dagusia
No co ja tu czytam, Kacperku co to się porobiło, co? Teściowa kiedyś mi mówiła, że chłop po 40tce znowu cofa się do rozumu dziecka <lol> Ale Ty kacperku jesteś jeszcze za młody na takie rzeczy

bądż mądrym i rozważnym kotkiem i nie zaczepiaj siostry

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 paź 2016, 19:38
autor: asiak
Moje misie po zabawie
Wybaczcie jakość zdjęć, ale robione na szybko w ciemnicy
Majunia <serce>
Kacperek <serce>
I razem <serce> <serce>
Może nie będę nic pisać o tych ubraniach na krzesłach, to może nie zauważycie <mrgreen> ale to nie moje... <mrgreen>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 paź 2016, 23:06
autor: elwiska3
Cześć Pumpelki <mrgreen> Super wybawione i zmęczone.
A ubrania to oczywiście wiadomo <mrgreen> Męska szafa jest na krzesłach <rotfl>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 paź 2016, 23:07
autor: Natashas
Ależ błyszczącą sierść mają Pumpelki <zakochana> Leżakowanie razem im wychodzi bardzo ładnie, potrzymam kciuki za nieprześladowanie Majunii i za półeczki, niech przyniosą poprawę w ich relacjach <ok>