Strona 10 z 91

: 17 sty 2011, 23:57
autor: Elwira
EsteraR pisze:Te białaski są cudne :D aż się ma ochotę całować ten różowy nosek i różowiutkie poduszeczki :D
OJ CIUDNE CIUDNE :)
ale wyobraź sobie weterynarz kazał mi smarować jej uszy filtrem, jeśli ma dostęp w lecie do słońca przy oknie :) :O żeby jej słoneczko nie sparzyło :) hihi...

: 18 sty 2011, 00:12
autor: EsteraR
to prawda - bo ma jasne futerko, które nie odbija promieni słonecznych i może jej uszka przysmażyć :) zawsze na balkonie musisz mieć jakiś cień, gdzie będzie się mogła schować, ja w lecie też moczyłam mojemu Pampuszkowi głowę zimną wodą jak był z nami nad morzem. W samochodzie jechaliśmy w nocy, ale na miejscu pilnowałam, żeby na słońcu nie leżał i jak szliśmy na plażę zawsze zostawał w domku, a brodzik w łazience spryskiwałam zimną wodą, bo on tam wchodził żeby się ochłodzić :D

albo kup jej kapelusz :D:D:D:D

: 18 sty 2011, 00:38
autor: Elwira
EsteraR pisze:to prawda - bo ma jasne futerko, które nie odbija promieni słonecznych i może jej uszka przysmażyć :) zawsze na balkonie musisz mieć jakiś cień, gdzie będzie się mogła schować, ja w lecie też moczyłam mojemu Pampuszkowi głowę zimną wodą jak był z nami nad morzem. W samochodzie jechaliśmy w nocy, ale na miejscu pilnowałam, żeby na słońcu nie leżał i jak szliśmy na plażę zawsze zostawał w domku, a brodzik w łazience spryskiwałam zimną wodą, bo on tam wchodził żeby się ochłodzić :D

albo kup jej kapelusz :D:D:D:D
hihi, kot w kapeluszu :) a Śnieżkę to już w ogóle nie widzę... przez sekundę by się nie utrzymał na głowie ;) hihi
dzisiaj znowu wpadła mi między nogi, ech :(.... jak im ściągnę obroże z dzwoneczkiem, to nie słyszę jak biegną :(... dzisiaj wróciłam po ostatnim dniu pracy i oczywiście pół godziny gdzie się nie ruszę biegają za mną tam i spowrotem... i jak zwykle w przedpokoju na zakręciie... jak mnie od tyłu zaskoczyła... zakręcając łapy pod moje nogi włożyła i jej przydeptałam :(.... obie przednie łapy.... przez chwilę uciekała, nie mogłam jej złapać po tym, bo ją bolały biedna....
nie mogę wykonywać szybkich ruchów, nie mogę szczególnie szybko chodzić po domu, bo zawsze z nią mam jakiś wypadek.... kiedyś też prosto głową wpadła mi na nogę, i to w samą kość... ona czepała głową a ja masowałam nogę...
Szalone futrzaki.... <diabeł> :nie:

: 18 sty 2011, 06:19
autor: kasia z gdyni
Piękny kolorowy przekładaniec

: 18 sty 2011, 08:06
autor: Sonia
Kolorowe słodziaki, co jeden to inny. Fajnie taką różnorodną kociarnię mieć :kotek:

Kocie zabawy :) :) :)

: 21 sty 2011, 22:08
autor: Elwira
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 21 sty 2011, 22:13
autor: Yola
Masz wesolo w dou z taka rozbrykana brygada.
Swietne kociase, pomiziaj je :kotek:


<offtopic>
Ale super drapaczysko <shock> Tyle miejsca do brykania.

: 21 sty 2011, 22:14
autor: pudelek
Ależ wspaniały plac zabaw <ok> I w końcu ktoś nas rozpieszcza zdjęciami <klaszcze>

: 21 sty 2011, 23:38
autor: Elwira
Yola pisze:Masz wesolo w dou z taka rozbrykana brygada.
Swietne kociase, pomiziaj je :kotek:
t

<offtopic>
Ale super drapaczysko <shock> Tyle miejsca do brykania.
dzięki :)
jeśli chodzi o drapak, to bardzo zależało mi znaleźć jak najlepszy, przejrzałam wszystkie dostępne stronki, bo moje koteczki nie mogą wychodzić na dwór (mieszkam na pierwszym piętrze bardzo blisko ruchliwej ulicy)....

: 22 sty 2011, 00:02
autor: Yola
Tak sobie policzylam miejsca lezace i mi wyszlo, ze spokojnie mozesz na nim pomiescic jeszcze ze 3 koty <mrgreen>
Swietne masz te kociaki, tak sobie je ogladam te fotki i sama nie wiem, ktory najfajniejszy, chyba tez bym chciala miec wszystkie. Musialabym tylko wyeksmitowac meza z lozka, bo przy trzech kotach nie byloby dla niego miejsca <lol>

Marze o nowym drapaku dla Alicii, bo ten ktory kupilam okazal sie straszna tandeta :-/ Ten twoj wyglada na taki fajny, stabilny i trwaly, daje kotom tyle mozliwosci do zabawy.