Strona 10 z 361

: 14 mar 2009, 20:05
autor: Mały Lew
trochę mnie tu nie było a tu takie TYTUŁY! <klaszcze>
Ogromne gratulacje i uściski dla kici. Ja w krówkach od dawna zakochana jestem i coś czuję, że jedyne lekarstwo to mieć jedną na własnym "pastwisku" ;-)

koty

: 14 mar 2009, 23:52
autor: helisko
Koty są cudne, a pieniądze mają to do siebie, że jak są potrzebne to się pojawią. A radość z kontaktu ze zwierzętami jest bezcenna.

: 17 mar 2009, 21:34
autor: Fado
Cześć,

Duża mówi, że teraz już tutaj mam pisać, razem z babami. Skończyłem już 15 tygodni, ważę 2 kilogramy i 100 gramów. Duża narzeka, że ciągle za mało. Postaram się jeszcze więcej jeść, to akurat nie jest problem, tylko żeby częściej to mięcho dawała... Mówi, że jak nie będę większy, to mnie nie zabierze na wycieczkę...

Nowa już była na wycieczce, straszne poruszenie było w domu, wszyscy tylko nad nią skakali. Włochata też się szykuje, ale też Duża biadoli, że nie powinna nigdzie jechać, bo jest za chuda. Ale mówi, że może na jakiś certyfikat to jej wystarczy. Ja jeszcze nie mogę dostać tego certyfikatu podobno, nawet gdybym był nie wiem jak gruby, bo jestem za młody.

Mam dwie nowe zabawki. Pierwsza składa się z dwóch części, to takie małe włochate kulki, co same się napędzają, nie musi nimi Duża ruszać. Są super! Skaczą prawie tak jak ja, ale mieszczą się w mniejszych dziurach ode mnie. Fajnie jest ich gonić, ale czasami przesadzam i za mocno ich przyduszam, to wtedy syczą na mnie, ale zaraz potem znów skaczą i fajnie się bawimy.

Druga zabawka też jest fajna, ale jak się nią bawię, to Duża okropnie się denerwuje. Ta zabawka jest przy tym urządzeniu, przy którym ona często wieczorem siedzi. Jest biała i malutka, i porusza się po tym świecącym, przed czym Duża przesiaduje. Lubię ją łapać łapką, ale wtedy Duża coś marudzi o jakimś złym widzeniu, i zestawia mnie na podłogę. Nie wiem, co ona takiego ma z oczami, bo ja widzę cały czas doskonale!

Macie moje jedno zdjęcie, ona teraz przede wszystkim te kulki samobieżne próbuje fotografować, ale jej nie wychodzi, niby dlatego, że one takie ruchliwe. Normalne są, tylko ona jakaś chyba kiepska... :haha:

Ostatnio znów z nią śpię, fajnie jest, ale ona marudna jak zwykle, że niby wyspać jej się nie pozwalam. To nie moja wina, że ja się często muszę przekręcać, i jej szyję czasami trudno znaleźć, to muszę się wkręcać pod nosem, a mruczeć przy tym trzeba, bo jak inaczej, a ona że ją budzę. Skaranie!

Obrazek

: 17 mar 2009, 22:44
autor: kinus
to druga duza pomarudzi....
jedno jedyne jedynace zdjecie? :-x :hammer:

: 17 mar 2009, 22:47
autor: Dorszka
Poprawię się... <oops>

: 17 mar 2009, 22:48
autor: Mago
Fado, jak Ty rośniesz chłopaku!
Piękny kremuś jesteś, mój ulubiony <zakochana>
Zdecydowanie częściej musisz się odzywać :-) i pozuj pięknie jak Duża foci!
Głaski dla Ciebie malutki :kotek:

: 17 mar 2009, 22:52
autor: Mago
Dorszka pisze:Poprawię się... <oops>
...naprawdę, ja rozumiem, że w domu Arabica, że Borgia, że Clara, że kulka niebieska, że kulka liliowa ale żeby Fadusiowi tylko jedną fotkę strzelić???
:-(

: 18 mar 2009, 10:23
autor: destiny
Fado te twoje opisy :) Nie mogę czytam zawsze z zainteresowaniem i ciekawością bo Duża to tak nie opisuje dokładnie jak Ty :) <mrgreen>

: 21 mar 2009, 23:31
autor: Dorszka
Dla tych, którym mało mojego "biszkopcika", jak pytając o niego piszą ludzie, starający się o nabycie mojego rodzynka:

Obrazek

: 21 mar 2009, 23:52
autor: Fado
Jestem już bardzo samodzielny, potrafię się myć i obcinać sobie pazurki. Duża mi nie dowierza, i sama i tak mi ucina, potem mam problemy ze wspinaniem się. Na dowód, że robi to zupełnie niepotrzebnie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek