Strona 10 z 24

: 14 sty 2009, 08:28
autor: Jo`Ann
;-( Trzymaj się jakoś - tu nie ma dobrych słów.
[*] Bonusiowi

: 14 sty 2009, 09:28
autor: Kamiko
Współczuję Wam bardzo :-(

: 14 sty 2009, 21:37
autor: olska
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa - to było mi potrzebne <pokłon>

Sytuacja dziś zdecydowanie jest skupiona na Dexterze. Ponieważ FIP jest zakaźne, więc cały dom został porządnie wysprzątany, wspólne zabawki sparzone, kuweta zdezynfekowana itp. Podobno choroba "wykluwa się" około 7 tygodni - więc dopiero po tym czasie będziemy mogli zrobić Dexterowi testy. Jednak nawet jak się zaraził (jest nosicielem) nie oznacza to, że zachoruje. Chcemy to sprawdzić tylko ze względu na ewentualnego nowego kotka.
Dziś Dexter jeszcze szuka Bonusia, przed chwilą czekał na niego aż mały wyjdzie z kuwety..... (taka ich stała zabawa) on też czuje, że coś jest nie tak i że mu "zabrali" kompana właśnie w momencie, kiedy się zaczęło układać.

Oprócz pozytywnego testu, Bono miał wszystkie objawy choroby i to postępujące - pojawiła się już żółtaczka. Nie miał żadnych szans ;-(

Najprawdopodobniej zakażony był od malutkiego, a sytuacja zmiany domu (stres) wywołała chorobę. Będę się kontaktować z hodowcą, żeby sprawdzili swoje koty.

Teraz czekamy na pozytywny wynik u Dextera!

: 14 sty 2009, 22:47
autor: Ania i Krzyś
Dobrze, ze zajęliście sie "porządkami".
Wiecie zakażenia FIP są cięzkie do diagnostyki? Testy na FIP sa wyjątkowo mało miarodajne? Często zdarzają sie wyniki fałszywie dodatnie i co gorsza fałszywie ujemne.
Wierzymy jednak głęboko w to, że Dexter jest zdrowy!!! I bedziemy z to z całych sił ściskać kciuki.

Trzymajcie się! Zajmujcie sie teraz jak najwiecej Dexterkiem i wymizajcie go od nas...

: 15 sty 2009, 00:28
autor: Dorszka
Koronawirus jelitowy jest bardzo rozpowszechniony u kotów domowych. ta właśnie najczęstsza forma wywołuje do umiarkowaną biegunkę, trwającą od 2 do 5 dni. Chorujące kocięta mają niekiedy również podwyższoną temperaturę, oraz objawy nieżytu górnych dróg oddechowych. W przypadku zarażenia tym typowym, jelitowym koronawirusem, po 7-14 dniach od zakażenia pojawia się odporność.

Niestety, u niektórych kotów następuje mutacja tego jelitowego koronawirusa w postać, która wywołuje już nie w miarę łagodną, przemijającą biegunkę, ale właśnie zakaźne zapalenie otrzewnej, które jest już chorobą nieuleczalną. Każda mutacja u poszczególnych osobników przebiega w różny sposób, dlatego nie można odróżnić łagodnych od złośliwych koronawirusów.

Koronawirus jelitowy jest rozsiewany ze śliną i odchodami zarażonych kotów. Dlatego koty zarażają się przez kuwety i miski do jedzenia.
Laboklin pisze:Jak długo należy odczekać, zanim wprowadzimy do mieszkania nowego kota?

Koronawirusy nie są zbyt odporne w normalnym środowisku. Wszystkie kuwety, miski i wszystkie akcesoria z jakimi koty mają do czynienia powinny być czyszczone najczęściej jak to tylko możliwe. Przedmioty których nie można odpowiednio wyczyścić, powinny być usunięte. Ekspozycja na światło słoneczne i powietrze zwykle niszczy koronawirusa w przeciągu 2 tygodni. Jednakże wirus może przetrwać dłużej w kale.


Gdy będziecie robić badania Dexterowi, tak jak to napisali Ania i Krzyś, pamiętajcie, że nie są to badania, które powiedzą Wam cokolwiek o samym FIP. Koronawirus jest bardzo powszechny w populacji kociej - jeśli kot miał jakikolwiek kontakt w przeszłości, będzie miał przeciwciała. Mój lekarz mówi, że jeszcze nie zdarzyło mu się widzieć testu z wynikiem 0 (wynik przedstawiany jest zawsze w postaci ułamka). Mówię o badaniach krwi, określających poziom przeciwciał, a nie o tych szybkich testach, typu + i - .

Robert cotoz@ dokocił się po odejściu swojej Nalii dwoma kotami. Nala zachorowała, gdy w domu był też brytyjczyk - bardzo przeżył jej odejście. Żaden z pozostałych kotów nigdy nie zachorował na FIP. Kot po prostu nie zaraża się FIPem jako takim, jedynie wirus, który normalnie wywołałby jedynie nieżyt, niekiedy złośliwieje i mutuje do tej okropnej, FIPogennej postaci.

Wymiziajcie Dextera bardzo dokładnie. Was bardzo mocno przytulam - to drugi przypadek, w ciagu miesiaca, w którym przezywam odejscie kota na FIP. Tamtej Pani nie znam zupełnie, zadzwoniła do mnie z Hiszpanii płacząc, czy może coś zrobić dla swojego koteczka, którym cieszyła się zaledwie dwa miesiace.

Przepraszam za tak długi post, chciałam jedynie, żebyście byli pełni dobrych myśli mimo tego, co się stało.

Jeszcze raz bardzo mocno Was przytulam. Dorota.

: 15 sty 2009, 09:50
autor: olska
Naprawdę ogromnie Wam dziękuję za ciepłe słowa i myśli ;-) Czuję je ;-)

Oczywiście testy, które zrobimy Dexterowi mają nam tylko pomóc w kwestii drugiego kota, choć tak jak piszecie wiemy, że one do końca nam niewiele powiedzą. Na razie musimy odczekać ;-(

Miziamy Dextera i staramy się go "wybiegać", bo ma w sobie nagromadzonych dużo niespożytych sił. :-)

: 15 sty 2009, 14:37
autor: Gonab
Dopiero teraz tu wpadłam................

dlaczego dlaczego dlaczego.....

tak trzymałam kciuki za tych chłopaków, za ich przyjaźń, za Twoje szczęśliwe dokocenie......
eeee poryczę sobie troszkę....

maleńki biegaj za TM, tam gdzie nic nie boli

: 15 sty 2009, 17:36
autor: olska
Gonab pisze:Dopiero teraz tu wpadłam................

dlaczego dlaczego dlaczego.....

tak trzymałam kciuki za tych chłopaków, za ich przyjaźń, za Twoje szczęśliwe dokocenie......
eeee poryczę sobie troszkę....

maleńki biegaj za TM, tam gdzie nic nie boli
Gonab bardzo dziękuję za wsparcie wcześniej (jak kociaki się zaprzyjaźniały) i teraz ....

: 11 lut 2009, 19:08
autor: olska
Po długiej przerwie melduję, że jakoś się trzymamy :-)

Dexter wygląda teraz tak
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dziś niestety przy szaleństwach zabawowych nadwyrężył nogę ;-( Trochę kuleje, ale po dokładnych oględzinach wygląda, że jest cała. Podskakuje bez problemów, tylko jak idzie wolno, to trochę widać. Poobserwuję go do jutra. Coś pechowo u nas.....

Jeśli chodzi o FIP Dexter nie ma żadnych niepokojących objawów, także chyba nawet podarujemy mu te testy, bo nic nam nie dadzą, a kota dodatkowo stresować nie będziemy.

Tyle na razie....

: 11 lut 2009, 19:39
autor: Aya
Dexter ślicznie wygląda, a oczy ma po prostu przecudne ! :)