O tak, zdjęć z pewnością będzie dużo, czekoladowo - niebieskie
Przeraża mnie to oczekiwanie, tak bardzo chciałabym mieć maluszka już w domku <serce>
A to jakiś kosmiczny kawał czasu zanim to nastąpi. Ale jak to mówią: "cierpliwość popłaca" <mrgreen> . No i jeszcze sam moment wprowadzenia malca do domu mnie przeraża, to jak moje niebieskie futerko zareaguje . Ale muszę być dobrej myśli, inaczej się nie da :-)
Właśnie zaczęłam czytać :-) nie jest to mój ulubiony gatunek ale podobno jest rewelacyjna, nawet jeśli nie czytuje się namiętnie kryminałów :->. I chyba jest to prawda, bo naprawdę wciąga :-)