Strona 10 z 43
: 11 lis 2009, 08:51
autor: Mago
Dużo zdrowia dla chłopczyka :-)
: 11 lis 2009, 12:56
autor: martha
bajewka pisze:Gustawku wyzdrowiej, bo Pańcia dostanie zawrotów głowy od zmartwień
Oj dostanie...
Kotek powoli chyba dochodzi do siebie i zaczyna się bawić :-)
Ale schudnął i mniej je suchej karmy, chyba dlatego że ząbki go bolą

Karmie sama go pojedynczymi chrupkami chociaż Gustaw ich nie gryzie. Ale ważne żeby jadł...
Czy ktoś myje kotom zęby albo dba o nie w jakiś inny sposób? Bo chciałabym kupić taki spray do czyszczenia zębów, szczególnie jeśli mamy z nimi problemy...
: 11 lis 2009, 23:13
autor: Renia
Weterynarz polecił mi ostatnio taki płyn co się dolewa kociakom do wody, ma właściwości dezynfekujące, zapobiega odkładaniu się kamienia na ząbkach i powstrzymuje powstawanie nieprzyjemnego zapachu. Wkrótce będziemy go próbować. Płyn nie zmienia smaku wody, więc kociaki nie czują rożnicy. Miałam już próbkę tego specyfiku i pomogło to gdy Megi śmierdziało z pyszczka przy ząbkowaniu. Zapytaj o to swojego weterynarza
Bo bawienie się w mycie zębow jest wyzwaniem!!! Przecgodziłam to z moim psem, który pluł pastą na wszystkie strony i miał odruchy wymiotne. Raz w miesiącu usiłowalam mu też wybielać zęby skórką z cytryny.. nie muszę chyba mówić co się działo...

Dlatego przy kotach nie zamierzam się wciskać w pyszczki

Ograninczam się co cotygodniowych przeglądow bez ingerencji paluchami
: 12 lis 2009, 14:15
autor: martha
Renia i MEGAN pisze:Weterynarz polecił mi ostatnio taki płyn co się dolewa kociakom do wody, ma właściwości dezynfekujące, zapobiega odkładaniu się kamienia na ząbkach i powstrzymuje powstawanie nieprzyjemnego zapachu. Wkrótce będziemy go próbować. Płyn nie zmienia smaku wody, więc kociaki nie czują rożnicy. Miałam już próbkę tego specyfiku i pomogło to gdy Megi śmierdziało z pyszczka przy ząbkowaniu. Zapytaj o to swojego weterynarza
Bo bawienie się w mycie zębow jest wyzwaniem!!! Przecgodziłam to z moim psem, który pluł pastą na wszystkie strony i miał odruchy wymiotne. Raz w miesiącu usiłowalam mu też wybielać zęby skórką z cytryny.. nie muszę chyba mówić co się działo...

Dlatego przy kotach nie zamierzam się wciskać w pyszczki

Ograninczam się co cotygodniowych przeglądow bez ingerencji paluchami
Ooo... a jak sie ten preparat nazywał? O coś takiego właśnie mi chodziło bo Gustawek też nic nie da sobie wsadzić do pyszczka... Jak bedziemy u weta to się zapytam czy cos takiego ma <mrgreen>
: 12 lis 2009, 21:10
autor: Renia
W poniedziałek będę u weterynarza to spiszę sobie nazwę i Ci podam

: 13 lis 2009, 09:06
autor: Sara
to ja też bym prosiła nazwę :-) :-) :-)
: 13 lis 2009, 10:42
autor: Duduś
jak fajnie że juz wszystko w porządku <klaszcze>
z tych preparatów jeden to vet aquadent Virbaca , drugi zaś Fresh Aid Scan Vetu .
Testowalismy Vet Aquadent zarówno kociaste jak i pies piły chętnie
: 19 lis 2009, 23:19
autor: mimbla
I jak tam zdrówko? Pyszczek zaleczony?
: 20 lis 2009, 09:50
autor: martha
Jeszcze nie wiemy, w przyszłym tygodniu jedziemy do weta. Z pyszczka mniej śmierdzi, ale stan zapalny nadal jest

: 21 lis 2009, 16:02
autor: tosia
Dużo zdrówka dla braciszka
