Re: Maggie & Lily
: 03 gru 2013, 13:55
No i na te zdjecia MoniQ tak czekasz i czekasz... <oops>
Na swoje usprawiedliwienie napisze ze chora bylam w weekend i mialam komputero (swiatlo) wstret. Ale na froncie kotkowym coraz lepiej. Spia razem <ok> bawia sie - mega ganianki i Maggie umie juz wyhamowac na tyle wczesniej zeby nie wygladalo to na atak <mrgreen>
Za to ja dalam ciala i teraz mam problem z Maggusiowym brzuszkiem. Mialam puszki Animondy (malutkie jako probki) no i im dalam.... Dzis jade do weta bo Maggie biegunka utrzymuje sie juz trzeci dzien. Doczytalam juz ze czeka ja dieta, ale chcialabym dostac jakis probiotyk i moze witaminy. No i ogolnie uslyszec opinie lekarza.
Kurcze - zla jestem na siebie... mam nadzieje ze szybko jej przejdzie

Na swoje usprawiedliwienie napisze ze chora bylam w weekend i mialam komputero (swiatlo) wstret. Ale na froncie kotkowym coraz lepiej. Spia razem <ok> bawia sie - mega ganianki i Maggie umie juz wyhamowac na tyle wczesniej zeby nie wygladalo to na atak <mrgreen>
Za to ja dalam ciala i teraz mam problem z Maggusiowym brzuszkiem. Mialam puszki Animondy (malutkie jako probki) no i im dalam.... Dzis jade do weta bo Maggie biegunka utrzymuje sie juz trzeci dzien. Doczytalam juz ze czeka ja dieta, ale chcialabym dostac jakis probiotyk i moze witaminy. No i ogolnie uslyszec opinie lekarza.
Kurcze - zla jestem na siebie... mam nadzieje ze szybko jej przejdzie



