Strona 10 z 52

Re: Nasz Britek

: 04 paź 2013, 10:05
autor: Kamiko
Juz niedługo , dasz radę :-)

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:38
autor: CMQ
Dexter już z nami :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:40
autor: Audrey
Słodziaczek <serce> <serce> Witamy Dexterku :-)

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:42
autor: MoniQ
Jak to szybko minęło, prawda? :)

Śliczny maluch <zakochana> :) Mam wrażenie jakbym patrzyła na pierwsze zdjęcia naszej Khaleesi, też miała śpiącą sesję na bordowym tle... <zakochana>

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:43
autor: yamaha
<zakochana> Matko, jaki malentasek
A jaki slodki <serce>

Gratuluje, i pisz koniecznie jak sie zadomowil !?

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:54
autor: BeaM
Słodki śpioch, gratulacje :-) :-)

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 11:58
autor: Sonia
Super, że maluszek już z Wami :kotek:

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 12:06
autor: jasminka
Gratulacje widać że tulasek z niego :-)

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 13:05
autor: CMQ
Miałem spore obawy co do asymilacji bo w hodowli był jedynym kotkiem, który nie wykazywał nami żadnego zainteresowania. W dzień odbioru wręcz się chował a w transporterze płakał i walczył z drzwiczkami. Tymczasem w domu wyszedł 30sek po otwarciu transportera a już po godzinie mruczał i dawał się głaskać, czego efektem jest zdjęcie na kocyku.

Pierwszej nocy spał już z nami, tzn w przerwie od terkotania, miauczenia i atakowania mojej łydki :)
Dziś już dokazuje i się bawi, także idzie jak z płatka. Widać, że w FabriCat był blisko człowieka, duuuże podziękowania za wszystko!

Re: Nasz Britek

: 11 paź 2013, 13:28
autor: atomeria
<zakochana> Jaki słodki maleńtasek!
CMQ pisze:Miałem spore obawy co do asymilacji bo w hodowli był jedynym kotkiem, który nie wykazywał nami żadnego zainteresowania. W dzień odbioru wręcz się chował a w transporterze płakał i walczył z drzwiczkami. Tymczasem w domu wyszedł 30sek po otwarciu transportera a już po godzinie mruczał i dawał się głaskać, czego efektem jest zdjęcie na kocyku.
Wypisz wymaluj niebieski kocurek ;-)) I mój Bajzelek przy okazji.
Ciekawa jestem co z niego wyrośnie. I jak szybko zaczniesz myśleć o drugim kocie <lol>

Gratuluję koteczka i życzę mnóstwa radości z niego :-)