Strona 10 z 13

: 29 sty 2010, 20:14
autor: Renia
EDZIU i jak? Udało się znaleźć jakieś wspaniałe domki dla Twoich ulubieńców?? Strasznie mi jakoś przykro, że nie możesz z nimi zostać ;-( Daj znać co u Ciebie.

: 01 lut 2010, 15:10
autor: EDZIA
Reniu, niestety zycie weryfikuje nasze decyzje / marzenia ;-(

Nie chce zapeszac ale tak na 99% futerka maja juz nowe domy.
Niestety beda to dwa osobne domki :-(

: 04 lut 2010, 11:00
autor: kamanda77
Renia i MEGAN pisze: Strasznie mi jakoś przykro, że nie możesz z nimi zostać ;-( Daj znać co u Ciebie.

tak to bardzo przykre że Edzia nie może zostać z kociakami, tym bardziej że oddaje je z takich powodów
Edzia pisze:Najbardziej przeszkadza mi KUWETA, a raczej zapach który sie z niej wydobywa. Uzywałam róznych żwirków (ciagle testy), pochlaniaczy zapachow, itp ale i tak i tak to poprostu smierdzi ... to jest główny powód moich poszukiwań (nie wyobrażam sobie ze taki smrud bedzie mi towarzyszył przez kolejne 15 lat) ... nie jestem w stanie tego zaakceptować !!! No i to przeszkadza całej mojej rodzinie.

Drugi sprawa ... nocne bieganie kotów po całym domu (drzwi do sypialni sa zamkniete) ... mam bardzo płytki sen i kazdy szelest mnie budzi ... wiec budze sie kilka razy w nocy a pozniej rano jestem nieprzytomna ... no i zła

Kolejne sprawy to sierść (jest wszedzie) ... a na samym końcu koszt wyżywienia kociaków.
Kupuje im dobra karme zeby nie mialy problemow zdrowotnych bo te pseudo karmy sa do niczego ...

Tak, tak o tym wszystkim wiedzialam/usłyszałam ale nie doswiadczylam.

Naprawde nie róbmy "igły z widły" ...

a wystarczyło kupić pluszowego kotka i nie byłoby kłopotu


Dorotko jeżli uważasz że nie powinnam podawac tego cytatu Edzi to go usunń
ja uważam że ludzie powinny wiedzieć dlaczego doszło do tego że Edzia oddaje kociaki

: 04 lut 2010, 11:31
autor: agnieszkaalex
o kurcze chyba nie skomentuję tego bo po prostu jestem w szoku po przeczytaniu powodów jakie Tobą kierowały w podjęciu decyzji o oddaniu kociaczków <cenzura> .

: 04 lut 2010, 11:38
autor: Renia
Brakło mi słów :(

: 04 lut 2010, 11:50
autor: mimbla
Po raz pierwszy zalogowałam się na forum w pracy...
Myślałam, że powodem jest choroba w rodzinie, albo coś równie strasznego...

Nie jestem fetyszystką lubującą się w kocim smrodzie- sprzątana 2 razy na dobę kuweta wypełniona drewnianym żwirkiem w połączeniu z wybraną po wielu próbach karmą [która jest polecana przez kociarzy, smakuje kotu i po której kocie produkty przemiany materii są jak najmniej aromatyczne] dają mi komfort mieszkania z moimi dwoma kocurami.
Karma kosztuje 140zł za 15 kilo!!! Porządna Animonda Kitten. Żaden whiskas. Kot dziennie zjada max 100g. Jeśli umiem dobrze liczyć jeden kot dziennie kosztuje mnie złotówkę.
Majątek...
Więcej wydałam na weterynarzy, bo kotom w sytuacjach stresowych bardzo spada odporność. Przybycie Iggiego kosztowało Ozza zapalenie dziąseł i spojówek.

A Ty obu kotom zafundujesz teraz mega hiper stres zmiany mieszkania, ludzi, braku współtowarzysza... Jeśli nie byłaś pewna, że będzie Ci z kotami dobrze, po co brałaś od razu dwa? To nieodpowiedzialne...

A przy kocie mieszkanie trzeba po prostu częściej sprzątać, taki urok...

No ale oczywiście łatwiej koty oddać.

Mam nadzieję, że trafią na domki, w których nie będą traktowane jak modny dodatek do sofy...

:mdleje:

: 04 lut 2010, 12:08
autor: kasia z gdyni
<shock> brak słów na te WAŻNE powody <kciukwdół>

: 04 lut 2010, 12:10
autor: kinus
Kama ale Edzia sprzedaje kociaki, nie oddaje
to jednak jest ciut inna kategoria

: 04 lut 2010, 12:14
autor: kamanda77
Karolina ja nie napisałam że oddaje kociaki
podałam powody dla których nie może z nimi zostać


a to że sprzedaje i jak do tego podchodzi tzn. do ceny i dlaczego jej się taka należy to faktycznie inna sprawa <hm>

: 04 lut 2010, 12:15
autor: kamanda77
a przepraszam faktycznie napisałam oddaje <oops>
moje niedopatrzenie- przepraszam