: 05 wrz 2010, 00:47
Mago chyba tak właśnie zrobimy. Na razie zaczekamy aż się troszkę cieplej zrobi (o ile w ogóle się zrobi <lol> ).
Jeśli nie będzie mu się podobało, będzie się bał to sobie odpuścimy - po co kociaka stresować, jeśli na balkonie mu się baaardzo podoba
A więc Maks poczuł jesień... <lol> Pańcia zresztą też, jak zaczęła dostrzegać ile to Maksiowych piórek można na ubraniach i dywanach znaleźć... A przy czesaniu to szczotkę czyścić trzeba co chwilę z futerka <shock> :
I taki portrecik
:

W ogóle to ostatnio mi się zaczyna wydawać, że on bardziej brisia LH przypomina niż persa <lol> Ze względu na ten nosek i papulki <lol>
Ale to nie zmienia faktu, że jest przeuroczym "europejskim/dachowcem długowłosym" (sobie wymyśliłam <lol> )
Jeśli nie będzie mu się podobało, będzie się bał to sobie odpuścimy - po co kociaka stresować, jeśli na balkonie mu się baaardzo podoba
A więc Maks poczuł jesień... <lol> Pańcia zresztą też, jak zaczęła dostrzegać ile to Maksiowych piórek można na ubraniach i dywanach znaleźć... A przy czesaniu to szczotkę czyścić trzeba co chwilę z futerka <shock> :
I taki portrecik

W ogóle to ostatnio mi się zaczyna wydawać, że on bardziej brisia LH przypomina niż persa <lol> Ze względu na ten nosek i papulki <lol>
Ale to nie zmienia faktu, że jest przeuroczym "europejskim/dachowcem długowłosym" (sobie wymyśliłam <lol> )

