Strona 10 z 108
: 16 lis 2010, 23:36
autor: Dracanka
Ja się natomiast mogę wypowiedzieć na temat TORU dla kotów... Użytkujemy już dwa miesiące.
Służy pięknie jako: legowisko do drzemania(i wcale nie musi być w kółku!),Dante przytula tor,parkuje na długie godziny...
Zabawa zaczyna się,ewentualnie,gdy idziemy spać(może on się wstydzi jak jest jasno?"nie będę korzystał z tych kocięcych żenujących zabawek" <lol> ).Fascynujące jest wkładać łapki do środka i próbować rzucać torem <lol> Generalnie spokojnie mogłam przeznaczyć te 5dych na coś innego

: 17 lis 2010, 00:15
autor: EsteraR
U nas hitem jest szeleszczący tunel

Pampuch wpada w niego z rozbiegu i sunie w tunelu przez salon <ok> albo wskakuje do niego, a ja mu piórkami z każdej strony macham i on je próbuje złapać, oprócz tego mamy kulkę taką gumową, która się fajnie od parkietu i mebli odbija

on mi ją przynosi w ząbkach, kładzie przede mną, a ja rzucam - biegnie wtedy za nią, łapie, ona się odbija od wszystkiego od czego się da, a ten jak wariat za piłeczką

i znowu przynosi żeby mu rzucić

buty też uwielbia - a najbardziej jak mu coś do nich wpadnie
a i jeszcze jedna rzecz... nawet nie wiecie ile radości potrafi sprawić kotu ziarenko kukurydzy ukradzione z puszki przy robieniu sałatki

nawet do wanny z nim uciekał <tańczy>
: 17 lis 2010, 07:42
autor: dagmara
Laserek nie kotu w oczy tylko na sciane i robisz takie 'zajaczki' <lol>
: 17 lis 2010, 09:38
autor: Narin
Ale oko kota może się znienacka napatoczyć ;) Chyba najpierw spróbuję z latarką.
: 17 lis 2010, 19:53
autor: mimbla
Zabawka miesiąca października w naszym domu: Tadam!
http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysma ... 599/141981 Do zabawki miesiąca listopada pretenduje, ale nie mowię hop, bo mamy dopiero połowę miesiąca
Ozz to normalnie zjada. Igor bawi się tym jak łowny kot ranną myszą, pękamy ze śmiechu patrząc na te wygibusy. Najwięcej śmiechu jest, gdy podczas zabawy połknie zabawkę, ale zostawia ona wszędzie tak mocny zapach nęcący kota, że Igor szuka jej potem wszędzie, gdzie się nią wcześniej bawił. Szał. Kot z głowy. Polecam ADHDowcom

[To nie tak, że mam kota w tyle i go olewam. Po prostu Igor chce się bawić non stop od 17tej do 24tej, aż zaczyna dyszeć ze zmęczenia, ale nie ma zamiaru odpoczywać... W międzyczasie jak piszę ten post, rzucam mu kulkę <lol> ]
: 17 lis 2010, 22:36
autor: Sonia
Hehe Igor to jest jednorazowy <lol>
: 18 lis 2010, 08:16
autor: Agnieszka7714
Jeśli chodzi o zabawy to najlepsza jest gumowa piłka. Można powiedzieć, że zamiast kota to mam psa w domu, bo super aportuje <lol> . Ale mam tez pytanko, bo nie daje mi to spać. Frodo uwielbia się bawić bez "niczego". Najlepsza jest ręka właściciela i pogoń za nią. Ja rezygnuję z tych zabaw, bo potwornie przy tym gryzie

. nawet czasami jak już się nie bawi i chcę go pogłaskać, to zaczyna atakować. Co zrobić aby go oduczyć gryzienia. Znajomi mówią, że z tego wyrośnie. Ale jak na razie nic z tego.
: 18 lis 2010, 11:34
autor: Anka
jak nasz Lucek Damiana gryzie podczas zabawy, to on tak spiesznie piszczy udając zranionego kociaka. lucek zawsze wtedy puszcza to co przygryzł i patrzy zdziwiony. jedne maleńki pisk juz wystarcza. Tylko on Damiana traktuje chyba jak kociaka z miotu. mnie traktuje inaczej. jak zdarzy mu się capnąc zebami, momentalnie zaczyna mruczec i lizac po ugryzionym miejscu
: 18 lis 2010, 12:08
autor: Agnieszka7714
Ja też krzyczę na niego i mówię, że nie wolno (tylko czy mnie rozumie?), potem liże i za chwilę znowu capnie i ucieka.
: 18 lis 2010, 12:17
autor: Mago
Agnieszka7714 pisze:Ja też krzyczę na niego i mówię, że nie wolno (tylko czy mnie rozumie?), potem liże i za chwilę znowu capnie i ucieka.
Agnieszko7714, źle się stało, że w ogóle bawiłaś się tak z kotem, że ludzką rękę kojarzy jako zabawkę. Postaram się znaleźć na naszym forum i podam Ci linka to tego, co kiedyś na ten temat (w sensie jak sobie radzić w takiej sytuacji) napisała Dorszka.
Chyba, że Dorotka znajdzie chwilkę i napisze jeszcze raz, co robić w tej sytuacji. W każdym razie musisz zrezygnować z tej formy zabawy z kotem i będzie Cię czekało uczenie go teraz, że
Twoja ręka zabawką absolutnie nie jest.
Kot z tego nie wyrośnie, po prostu koty starsze nie bawią się już tak chętnie jak kociaki ale gryźć będzie i to mocniej.
