Strona 10 z 834
: 27 cze 2010, 21:19
autor: mimbla
No to góry odhaczone
Wyglądają na zrelaksowane, urlop im służy

: 28 cze 2010, 07:46
autor: bea
no niesamowite pojechaly na urlopk kotki hahaha super
: 28 cze 2010, 09:07
autor: kizior
ecchh, wakacje, ale Wam zazdroszczę <mrgreen>

: 28 cze 2010, 12:54
autor: eve
równiez zazdroszcze wakacji

ja ze względu na moją 5 osobowa bande nie moge pojechać, pomimo że w domu zostaja dwaj wujkowie, to jednak by sie nad nimi tak nie rozczulali jak ja <lol>
: 28 cze 2010, 14:11
autor: Sonia
No z 5 osobową bandą to już sobie nie wyobrażam jechać. My z dwójką i z całym majdanem ledwo upakowaliśmy się do auta <lol>
Ale Eve jak wujkowie zostaliby z kociarnią to na Twoim miejscu spokojnie bym pojechała, przynajmniej na tydzień. Przynajmniej jak byś wróciła, to dopiero by kociarnia doceniła Twoje starania, a tak to myślą, że im się wszystko należy.
: 28 cze 2010, 14:29
autor: martha
Oj można pozazdrościć :-)
Fajnie, że kotkom się podobało

: 29 cze 2010, 12:45
autor: eve
Sonia pisze:No z 5 osobową bandą to już sobie nie wyobrażam jechać. My z dwójką i z całym majdanem ledwo upakowaliśmy się do auta <lol>
Ale Eve jak wujkowie zostaliby z kociarnią to na Twoim miejscu spokojnie bym pojechała, przynajmniej na tydzień. Przynajmniej jak byś wróciła, to dopiero by kociarnia doceniła Twoje starania, a tak to myślą, że im się wszystko należy.
i do tego jeszcze 2 psy <mrgreen> bylo juz tak że wujkowie mieli kilka lat temu kociarnie na głowie, ale wówczas była to tylko 3 kociaki i to nie te które są teraz moje poprzednie mruczki które już za TM biegaja

tyle że ja się boje najbardziej o jednego z kocurów, o Fada, mowi sie że kot który był pozucony u prógu swego życia tego nie pamięta w późniejszym czasie, niestety on pamieta i boje się ze pomysli że go znowu ktos zosdtawił, ktos komu tak bardzo zaufał, a zabrac go nie moge, bo ani do samochpodu nie przyzwyczajony, on fiksuje przy 3 minutowej jeździe do weta, a nie dopiero 12 godzin w samochodzie, i niechce wiedziec co by robił tam na miejscu....pozatym nawet nie wiedomo konkretnie w jakie miejsce, a nie każdy chce zwierzaka pod swoim dachem, choc wiem że coraz łaskawiej własciciele na to patrzą
: 29 cze 2010, 13:42
autor: Sonia
No 12 godzin w samochodzie to sobie też nie wyobrażam. Myśmy jechali ok. 3,5 godziny.
Szukanie miejsca na lokum niestety jest przy zwierzakach utrudnione, ale nie niemożliwe. Nam się udało znaleźć fajne 2-pokojowe apartamenty w Zakopanem-Kościelisku i po uzgodnieniu z właścicielem dostaliśmy zgodę na przyjazd z kotami pod warunkiem, że w razie jakichś zniszczeń pokryję koszty. A ponieważ moje kotki to porządne misie więc nic nie zniszczyły <mrgreen> . Nawet nic nie płaciłam dodatkowo za koty.
: 30 cze 2010, 08:28
autor: Sonia
A dzisiaj moja Brysieńka obchodzi swoje drugie urodziny. Nawet nie wiem kiedy to przeleciało. Wydaje się, że dopiero oczekiwałam kiedy się moja koteczka urodzi, strasznie się ciągnął czas do chwili jej odbioru od hodowcy, a tutaj już 2 latka jej się skończyło. Nowe fotki wstawię, jak coś fajnego uda się zrobić.
: 30 cze 2010, 10:42
autor: Dorszka
Czyli wszystkiego najlepszego dla Brysi!
