Strona 91 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 19:57
autor: Szopi
elwisko - <ok> <ok> <ok> musi byc dobrze!

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 20:25
autor: Becia
Elwisko, <ok> <ok> <ok> za jutro, aby wszystko przebiegło jak najspokojniej. By Tosia to dzielnie zniosła <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 21:00
autor: margita
trzymam kciuki za Tosieńkę ... aby jutro wszystko poszło szybciutko i spokojnie ... aby wyniki też wyszły super ... <ok> <ok> <ok>

Karmelku i za Ciebie ... aby wszystko U Ciebie też było dobrze ... <ok>
jesteś śliczny ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 21:12
autor: Agnes
kciuki za Tosie i dobre wyniki <ok>
i dla Karmelka :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 maja 2013, 21:29
autor: elwiska3
No Tosia jest już dużą dziewczynką ( i na szczęście przekupną <oops> ) wiec powinna dać się urobić na grzeczność <mrgreen>

ale ona cały czas ma w pamięci jedno z pierwszych ekg gdzie zamiast plasterków do elektrod były ohydne, odrapane i odgniatające klamry. Był później cała w sińcach ( od klamerek bo bolały i tego jak musiałam ja przytrzymać). Specjalnie poszliśmy prywatnie bo miało być niby lepiej <strach>

Teraz w GCZD jest ok - są kwiatuszki plasterki i miłe panie pielęgniarki :-)
Dodatkowo na Korfu po złamaniu ręki przekonała się do lekarzy w szpitalu.

No powinno być nieźle - ale coś mi tam dziś marudziła , że nie chce.
A niestety w tym względzie to cała mamusia - jak powie nie to nie <roll> ( mamusia moja do tej pory wypomina mi moje "kwiatki" w tekstach i zachowaniach)

A Karmel własnie poszedł na szafę - powiedziałam mu, że nie chce słyszeć pózniej, że go łapka boli :-D

Ogólnie to dzieci mi się dzis pokłociły.
Siedzieliśmy w 3 na kanapach - ja z Tosią a Karmelek na drugiej. Tosia poszła do Karmelka i zaczęła go głaskać, ale tak dość zaczepnie. No to zaczął ją podgryzać - taki mają styl zabawy w " gryzonia" .... a później to futro i włosy fruwały musiałam rozdzielić <shock> i rozsadzić każde na inna kanapę.
Normalna regularna bitwa rodzeństwa była - oboje obrażeni, że zabawę skończyłam :-D

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 28 maja 2013, 08:15
autor: yamaha
elwiska3 pisze:No Tosia jest już dużą dziewczynką ( i na szczęście przekupną <oops> )
A Karmel własnie poszedł na szafę - powiedziałam mu, że nie chce słyszeć pózniej, że go łapka boli :-D
:haha: :haha: :haha:
Elwisko, jestes WIELKA <pokłon>
:haha: :haha: :haha:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 28 maja 2013, 12:01
autor: elwiska3
yamaha pisze:
elwiska3 pisze:No Tosia jest już dużą dziewczynką ( i na szczęście przekupną <oops> )
A Karmel własnie poszedł na szafę - powiedziałam mu, że nie chce słyszeć pózniej, że go łapka boli :-D
:haha: :haha: :haha:
Elwisko, jestes WIELKA <pokłon>
:haha: :haha: :haha:
a dziękuję dziękuję <oops>

Pogoda za oknem kiepska - wręcz nostalgiczna, ale my już tak mamy rodzinnie, zawsze w waznych momentach towarzyszy nam deszcz/ulewa/śnieżyca ( ślub - nie widać nas spod parasola <lol> , przeprowadzki obie itp)
No i dziś lało a my dowiedzieliśmy się, że Anatola zdrowa, nie ma przecieku, PFO się zamknęło <ok> następna kontrola za 2-3 lata. Zalecony jak zawsze normalny i nieoszczędzający tryb życia <ok> i mamy nikomu o jej sercu nie mówić, żeby np w szkole kogoś nie wystraszyć <oops> Bo hemodynamicznie nie było do niego nigdy zastrzeżeń , a teraz nawet przecieku nie ma. Mam tylko pannę nauczyć jeść warzywa <strach> i trochę podtuczyć - nie będzie wtedy szmeru słychać <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 28 maja 2013, 12:21
autor: asiak
Super, że wyniki Tosi dobre :ok:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 28 maja 2013, 12:26
autor: Arla
Mam tylko pannę nauczyć jeść warzywa i trochę podtuczyć - nie będzie wtedy szmeru słychać
Czyzby Twoja córka była baardzo szczuplutka jak i moja? I wybredna (mowię o swojej <mrgreen> )jaka.Jak się do mnie przytuli wtedy czuję jak jej serducho pracuje.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 28 maja 2013, 12:32
autor: Becia
Cieszę się, że wszystko w porządku z Tosinym serduszkiem <ok>