Strona 91 z 146
: 03 sie 2011, 21:59
autor: mimbla
Szczypawki, fuuuuuuuu!!!!
Może się dziewczyny boją, że im taki paskud nos przyszczypnie? Moi jeszcze szczypawki nie doświadczyli, ale równie paskudne dziabągi majowe przynosza mi w prezencie, ciesz się, że Twoje panny same Ci tego nie znoszą do domu <lol>
Zazdraszczam opcji suszenia na balkonie- u nas ciągle same budowy i kurz się niesie, pranie po wysuszeniu nadawałoby się tylko do ponownego wyprania... A tak lubię zapach prania suszonego na wietrze, ech...
: 03 sie 2011, 22:04
autor: Renia
Oj tak, pranie ze słoneczka jest super, pod warunkiem, że nie wnosisz na nim lokatorów
Ale jest coś lepszego- kołderka wygrzana w słoneczku, taka suchutka i pachnąca powietrzem
Dzisiaj na te paszczury wystawiłam taką płytkę specjalną na owady, może nie będą się panoszyć, bo w przeciwnym wypadku już nigdy nie położę się na dywanie, co z kolei zatrzyma mój proces tworzenia kaloryfera na brzuchu, a raczej likwidowania opony <lol>
: 03 sie 2011, 22:48
autor: Mago
Oj, szczypawy są koszmarne. To draństwo kocha wilgotne "szmaty", tak więc wywieszone pranie to dla nich raj!!!
Też kiedyś tak w praniu do mieszkania wniosłam to upiorne stworzenie <diabeł>
Mój tato doradził, żebym kładła zmoczony ręczniczek na balkonie a rano wytrzepywała <diabeł>
: 04 sie 2011, 02:14
autor: Alicja
Nie zostawiać na noc :-) U mnie tego pełno ostatnio, samo włazi

Maru je goni, jak widzę że coś paca za długo to laczek i po skorku <diabeł> Czytałam, że one są dla nas niegroźne i to mnie trochę pociesza.
Gdybyście zobaczyły, jakiej wielkości kątniki (takie duże niechude pająki) się u mnie pojawiają... <strach> Jak przejdą po kartonie to tupią. Fuuu <hm>
: 04 sie 2011, 09:48
autor: kinus
mysmy zalozyli moskitiery wszedzie i juz tych pajakow nie mamy w domu
za to czasem w basenie sie zdarzaja, na szczescie chlor zabija wszystko
: 05 sie 2011, 17:03
autor: Małgorzata
A fuj! Szczypawki to paskudztwo! Ja też suszę pranie na balkonie, ale nigdy nie wnoszę suszarki z praniem do mieszkania (choćby nawet za chwilę miało lać). Zawsze zbieram ubrania z suszarki pojedynczo i oglądam z każdej strony.
Nie wiem, czy Bono pogoniłby szczypawkę, ale świerszcza mi z balkonu przyniósł ostatnio w prezencie (to był moment). Niestety świerszcz nie przeżył tego spotkania.

: 05 sie 2011, 18:06
autor: manita
szczypawki szczypawkami a ja się pytam kiedy dziewczyny zostaną nam pokazane jako pełne sił i zdrowia?

: 05 sie 2011, 22:37
autor: jasminka
A jak dawno zdjęć dziewczyn nie było <gwiżdże>
: 06 sie 2011, 20:57
autor: Dracanka
Taaaak, zdjęcia bardzo mile widziane...
PROSIMY <mrgreen> <pokłon>
: 06 sie 2011, 21:02
autor: martha
Haha, mój Guciok to też taka ofiara. Robak chodzi mu pod łapkami, a ten się tylko patrzy, ewentualnie łapką pacnie

Wygłaszcz proszę dziewczyny ode mnie
