Strona 91 z 145

: 22 sty 2012, 16:23
autor: Dorota
Dziewczyny, dochodzę do siebe.......nic nie pisałam ale u mnie to dwa głazy spadły mi z <serce>.
Tak od początku .....W związku z tym , że u Hamsinki powtórzyła się drugi raz w moczu bilirubina więc musieliśmy krew córeczce upuścić. Po naradzie z naszą Matką zapakowałam oba koty do weta, żeby sprawiedliwie było :-/ . Bez narkozy się nie obeszło gdyż krwi dużo lekarz pobrał i każdy ruch łaputki mógł spowodować następne kłucie. Miśki dostały taką samą dawkę ale Hamsinka taka twardzielka ,że oka nie zmrużyła. Guruś padł ,zarył pysiem o podłogę a Mała cały czas w monitoringu.
Dziecinki strasznie zestresowane były, u Hamsinki serduszko waliło jak młot dosłownie :-/ . Dopiero w takich momentach widać stres naszych dziecinek.
Krwi pobrał wet. do badań dużo, całe strzykawki gdyż pełen profil robiliśmy. Hamsinka jeszcze dodatkowo analiza krwi - wymaz aby w diagnozie żadnych wątpliwości nie było.

Czekanie na odczytanie wyników i samą diagnozę z pamięci muszę wymazać <diabeł> <diabeł> , trwało to bardzo długo bo niespójność w wynikach była i lekarz "głupot nie chciał przekazywać". <roll>
Ostatecznie u Hamsinki krew i wątroba jest Ok! :radocha: :radocha: , tutaj największe obawy były. W rzultacie padło na drogi moczowe i pęcherz. Jeszcze raz mocz do analizy i dopiero leki. Kondycja dziewczynki jeżeli chodzi o wagę bez zarzutów 4,80 kg, piasku i kryształków zero :ok:
Guruś dalej za tłuściutki, u niego spadek z wagi to 10 dkg <diabeł> . Strasznie mi schudł <lol> z 6,50 na 6,40 ale nie przybrał mój kochany :kotek: Troszkę podwyższona glukoza ale tym nie kazał się denerwować. Oczywiście pioch pływa wciąż ,USG również robiliśmy. Teraz na Hillsa pomalutku przechodzimy bo chrupki troszkę większe i może lepszy efekt będzie. ;-))
Gdyby nie pomoc psychiczna wiadomo od KOGO :kiss: to wariacji bym już dostała :mimbla:

I jeszcze się pochwalimy <gwiżdże> , tubę przepiękną mamy <tańczy> <tańczy> najlepszy zakup jaki zrobiłam .Dla Gurusia tor przeszkód, Ruda Małpa wspina się od samego dołu do rozety(150 cm). Postaram się ten wyczyn utrwalić <mrgreen>. Ostatnio z łaputy dostałam w twarz gdy swój wścibski nochal do otworka wsadziłam :brzydal:
Hamsinka jak się rozsiądzie na jednym pięterku to Guruś już nie przejdzie w żadnym kierunku.
Tuba jest odlotowa i nie powiem przez KOGO wykonana :-P domyślajcie się SAME <lol>
Moje Futerka

Obrazek

Obrazek

: 22 sty 2012, 16:30
autor: Sonia
Cieszę się bardzo, że coraz lepsze wieści i takie dobre wyniki Hamsinka ma. Gratuluję też Gurusiowi za zrzucenie 10 dkg, jest już dobry początek i kotuś na pewno jeszcze zrzuci to co zbędne (ja dzisiaj ważyłam futra i w szoku jestem Tami spadł 0,5 kg w ciągu 20 dni, ma teraz 6,8 kg). Przesyłam buziaczki i miziaczki dla obu kotków :kotek: :kotek:

: 22 sty 2012, 17:33
autor: madziulam2
czyżby tuba od Donki???

: 22 sty 2012, 17:50
autor: mimbla
Pięknie się Ruda Małpa prezentuje, naprawdę. Jakoś tak spoważniał!
Co do 10 deko, to od czegoś trzeba zacząć, najważniejsze, że się zatrzymał z wagą.

A te badania to dobra rzecz, tylko człowiek zejść za zawal może jak czeka na wyniki albo ich interpretację...

Głachy dla Agilisków.

: 22 sty 2012, 19:14
autor: Mago
Dorotko :hug: wyobrażam sobie jak się martwiłaś! :-(
Ale najważniejsze, że badania porobione i nie ma wróżenia z fusów! tylko są konkretne dane co z futrami się dzieje.

Tuby gratuluję <mrgreen> ale wiesz, bez zdjęć się nie obejdzie <lol>

: 22 sty 2012, 20:23
autor: donka
Dorotko, bardzo się cieszę, że wyniki tak dobre wyszły <klaszcze> a Guruś wcale na tłuścioszka nie wygląda, dla mnie jest taki fajniusi, w sam raz do przytulania <mrgreen>
Wycałuj i wymiętol Misie ode mnie :kotek:

: 24 sty 2012, 19:28
autor: Pola
Dobrze, że wyniki pozytywne :)
A kotuchy prześliczne :)

: 25 sty 2012, 19:47
autor: Anka
jak ty zrobiłaś te 10 deko?? JA bym tak musiała wg wet 400-500g upuscic sadełka z Lucka i kompletnie pojęcia nie mam jak się do tego zabrac...
A Gurosław cóż... Ogon ma się BDB i jak widac reszta kota też, a Księzniczka coraz bardziej dystyngowana się robi :-)

: 25 sty 2012, 20:27
autor: Dorota
Aniu ja cały czas w stresie, bo Gurion pączuś wciąż. <mrgreen>
Pysio gotowe do jedzonka od mojego powrotu z pracy do samej nocy. On bardzo dba o moją kondycję, kiedy tylko spocznę na kanapie zaraz się zjawia i łaputą trąca.
Zamieniłam kanapę na fotel ale to nic nie zmienia bo Guru atakuje ze stołu <lol>. Ważę jemu karmę suchą (70g) i specjalnie nie zmniejszam tej porcji żebyśmy oboje widzieli ile pozostało. <roll>
Nie zrezygnowaliśmy z mokrego, bo Synuś uwielbia mięsko.
Wycięte jajeczka i jeszcze bez wołowinki , bez przesady , co z tego życia...... :-x <mrgreen>

Pannica równie upierdliwa jak Guru,i grzbiecik pięknie robi <serce>

: 25 sty 2012, 20:33
autor: Sonia
Dorotko jak na odchudzanie to wydaje mi się, że i tak dużo Guruś dostaje. 80 gram samej suchej karmy na dobę spowodowało, że mój Tami w ciągu 20 dni 0,5 kg schudł. Teraz daję mu też mokre, to zmniejszyłam dzienną dawkę suchego do 45 g + 50 g mokrej karmy. Mi się wydaje, że 70 g suchej + mokre to jest chyba za dużo żeby schudnąć.