Strona 901 z 1053
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 14:56
autor: Beate
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 16:35
autor: Becia
Jeszcze chwilka i pierwszy tysiąc stuknie <mrgreen> Za 900 stron
Asiu, a jaką karmę dostałaś? Czasami nie ma wyjścia i trzeba przejść na chwilę na karmę Gastro, by zaleczyć brzuszek. A jeżeli Majeczka cierpi nie zwlekałabym z tym. Tym bardziej, że problemem jest nie tylko kupa poza kuwetą, ale również jej wygląd i zapach.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 17:39
autor: fado123
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 17:55
autor: Luinloth
To ja też za 900
I kciuki, żeby już było dobrze <ok>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 18:02
autor: Malena
Asiu z tego co ja kojarzę to zatoki okołoodbytowe zatykają się właśnie przez luźne qupki.
Jeśli kot robi twardą qupę to samoistnie zatoki się oczyszczają, a to właśnie koty z luźną kupą, z chorymi jelitami, długotrwałą biegunką, właśnie przez zbyt miękki kał i brak odpowiedniego nacisku na gruczoły mają skłonności do zatykania się.
Więc mi się wydaje, że i tak warto by było przebadać kotkę żeby znaleźć przyczynę tej luźnej qupy.
Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 18:10
autor: Miss_Monroe
Asiu, nie odkładaj tych badań, przecież nie masz pewności co jest przyczyną problemów u kotki

Sama widzisz ile to wszystko się "ciągnie" a przeciąganie wykonania badań według mnie jest złym rozwiązaniem.
Nie rozumiem gdzie weterynarz ma problem, aby pobrać krew do badania skoro kotka była na czczo. I wciska karmę leczniczą nie wiedząc praktycznie nic, nie robiąc badań? Nie ma tam innego bardziej ogarniętego weterynarza?
Warto, a nawet trzeba raz na dwa lata gruntownie przebadać zwierzaka i zrobić pełny profil badani krwi, oddać kał do badania itp, a masz ku temu "okazję" i faktyczny powód
Zamiast robić kosztowne zdjęcia i usg ja bym zaczęła od podstawowych badań...
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 18:32
autor: madziulam2
Dziwny ten wet. Ja ostatnio miałam zrobić badania Leosiowi bo ma zaplanowany zabieg usuwania kamienia i wartało zrobić panel przed narkozą. Pomyślałam, że skoro i tak "głodzę" koty to zapakowałam oba gamonie i zrobiłam również Gabrysiowi - lekarka w ogóle nie była zdziwiona...
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 20:14
autor: asiak
Becia pisze:Jeszcze chwilka i pierwszy tysiąc stuknie <mrgreen> Za 900 stron
Asiu, a jaką karmę dostałaś? Czasami nie ma wyjścia i trzeba przejść na chwilę na karmę Gastro, by zaleczyć brzuszek. A jeżeli Majeczka cierpi nie zwlekałabym z tym. Tym bardziej, że problemem jest nie tylko kupa poza kuwetą, ale również jej wygląd i zapach.
Beciu, dostałyśmy taka karmę
Majunia zajadała się, Kacperek również

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 20:17
autor: asiak
Malena pisze:Asiu z tego co ja kojarzę to zatoki okołoodbytowe zatykają się właśnie przez luźne qupki.
Jeśli kot robi twardą qupę to samoistnie zatoki się oczyszczają, a to właśnie koty z luźną kupą, z chorymi jelitami, długotrwałą biegunką, właśnie przez zbyt miękki kał i brak odpowiedniego nacisku na gruczoły mają skłonności do zatykania się.
Malenko, tak... wiem o tym...
Badania zrobimy za dwa tygodnie, bo wtedy mamy iść do kontroli

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 16 lis 2016, 20:29
autor: asiak
Miss_Monroe pisze:Asiu, nie odkładaj tych badań, przecież nie masz pewności co jest przyczyną problemów u kotki

Sama widzisz ile to wszystko się "ciągnie" a przeciąganie wykonania badań według mnie jest złym rozwiązaniem.
Nie rozumiem gdzie weterynarz ma problem, aby pobrać krew do badania skoro kotka była na czczo. I wciska karmę leczniczą nie wiedząc praktycznie nic, nie robiąc badań? Nie ma tam innego bardziej ogarniętego weterynarza?
Warto, a nawet trzeba raz na dwa lata gruntownie przebadać zwierzaka i zrobić pełny profil badani krwi, oddać kał do badania itp, a masz ku temu "okazję" i faktyczny powód
Zamiast robić kosztowne zdjęcia i usg ja bym zaczęła od podstawowych badań...
Lenko, pisałam już nieraz, że w mojej mieścinie nie ma specjalnego wyboru lekarzy

Ale ten cieszy się dobrą opinią. Lekarka mówiła, że zrobimy badania przy następnej wizycie.
Mówiła, że sprawdzimy, co się będzie działo po dzisiejszym opróżnieniu zatok, że dzisiaj już nie chce stresować kota

I ja przystałam na to.
Powiedziała nam jeszcze, że Majunia ma za dużo tłuszczyku i musimy ją zmuszać do ruchu.
Lenko, badania zrobimy jak najbardziej, bo też chcę wiedzieć, co dolega malutkiej?