Strona 92 z 170

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 12:06
autor: Ekaterina
Beznadziejnie się czuję.Biję się z myślami,chociaż wiem,że najrozsądniej będzie poszukać mu dobrego domu.

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 12:53
autor: SZYLKRECIA
Bardzo mi przykro, że aż tak źle.
Doskonale rozumiem, jak się czujesz. I bardzo dobrze, że pytasz i szukasz rozwiązań. To przecież naturalne!
Ojejku, straszny kłopot. Jeżeli wypróbowałaś i wyczerpałaś wszystkie możliwości, to każda decyzja jaką podejmiesz będzie jak dla mnie ok. <serce>

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 13:36
autor: Danusia
Ja poszukałabym nowego domku dla kocurka Jadwinia jest najważniejsza .
Koszmar musi koteczka przeżywać bo jej domek który był ddla niej azylem spokoju i bezpieczeństwa stał się dla niej horrorem.
W złych warunkach , bez uczucia , bez serca łobuz się chował walczył o byt chodził do restauracji po jedzenie pił jak cos znalazł i taki został walczy o swoje on jest najważniejszy .

Poszukaj łobuzowi nowego domku z zastrzeżeniem ,że musi być sam żeby nie molestował innych domowników.

Jeszcze będziesz miała drugiego kotka ( może jednak malucha) widocznie ten gryzoń nie był Tobie pisany :hug:

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 13:42
autor: yamaha
Ekatarino, wiedz, ze kazda decyzje jaka podejmiesz, uznam za DOBRA.
Bo choc baaardzo mi sie Aslan podoba, to nie chce, zeby Jadzia cierpiala :kotek:
Jestem z Toba :hug:

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 15:59
autor: AgnieszkaP
Mnie jest żal obu kotów. Jadwigi, bo cierpi, Aslana, bo najprawdopodobniej kolejny raz w tak krótkim czasie będzie musiał zmienić dom. To nie jego wina, że jako kociak trafił na niewłaściwych ludzi :((((
Ważne są oba koty, żeby znaleźć najlepsze wyjście dla obu. Ekaterino, jeżeli zawiodły wszystkie sposoby, trzeba będzie poszukać Aslanowi nowego kochającego domku bez innych kotów.

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 16:26
autor: Ekaterina
Dziękuję za wsparcie,cały dzień dziś przepłakałam.Dla mnie również są ważne oba koty,jest mi przykro,że się nie udało.Zrobiłam wszytko co mogłam,tak mi się wydaje.

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 16:30
autor: SZYLKRECIA
Ekaterina pisze:Dziękuję za wsparcie,cały dzień dziś przepłakałam.Dla mnie również są ważne oba koty,jest mi przykro,że się nie udało.Zrobiłam wszytko co mogłam,tak mi się wydaje.

:hug: :hug: :hug: :hug: :hug:
Wielki żal, wielki smutek, rozumiemy, bardzo rozumiemy, przytulamy mocno :hug:

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 16:35
autor: yamaha
:hug: Ekatarino....
Chyba czas zalozyc Aslanowi watek w "Adopcjach" ;-(

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 16:48
autor: Ekaterina
poszukam wśród znajomych najpierw,może ktoś będzie chciał zaadoptować,boję się jak cholera tego rozstania.

Re: Jadwiga i Aslan

: 25 sie 2013, 16:50
autor: MoniQ
Trudne decyzje zazwyczaj są z tych dobrych... :hug:
Współczuję i Tobie, i Asłanowi, ale jak trzeba to trzeba...:(