Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

Aga na poczatek spróbuj tantum verde. można uzywac w ciazy bez obaw, a jesli kaszel dodatkowo masz, to syrop drosetux polecam, ale brzydliwie słodki. Witaine C możesz w kazdej ilości brac, tak samo cukierki holls
No i ja bym poszła do innego lekarza, bo jak gardo boli, to nie ma żartów. I ogólnie zasada jest taka, ze lepiej nawet w ciązy wziąc antybiotyk jesli potrzeba jest, niż osłabiac organizm jakimś wojującym stanem zapalnym, bo nie oszukujmy sie, ale permamentne przeziębienie i ogólnie chory organizm jest gorszy dla dziecka niż odpowiedni lek, nawet jesli to antybiotyk.
A mocno chore gardło rzadko kiedy samo się wyleczy. lepiej nie zawalic oskrzeli, ani płuc. Szczególnie w twoim stanie.
Ps. czy na zdjęciu załapało sieMini w brzuszku? Bo coś tak mi wygląda :-)
Awatar użytkownika
Giovanna
Posty: 258
Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21

Post autor: Giovanna »

Metody tradycyjne: mleko z miodem i odrobiną masła (mniej boli bo ślizga się, no i nie za dużo miodu, on wyżera śluzówkę), o ile się da to przełknąć bo nie każdy daje radę. Nic gorącego, nic zimnego, nic ostrego, gardło tego nie lubi. Woda z cytryną i miodem (najlepiej zostawić na noc rozgniecioną cytrynę z miodem i rano dodać wodę i wypić, nie wiem dlaczego, ale faktycznie pomaga po takim przegryzieniu się na przeziębienia).
Gardło nawilżać, w aptece można kupić taki spray, który nic poza tym nie ma więc nie szkodliwy.
No i Anka ma rację, przy czym zależy co to jest. Bo jeżeli wirus to antybiotyk nie za bardzo pomoże. A jak masz zapalenie gardła a nie anginę, to nawet bez ciąży nie dają nic poza witaminą C i do ssania.
Ale jakbyś miała gorączkę to biegiem do lekarza i musi coś dać.
Gdzieś miałam rewelacyjny przepis na domowej roboty syrop na kaszel, jak zaczniesz kasłać to powiedz to poszukam :-)
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Aniu, tantum verde nie pomaga :-( , sama na własną odpowiedzialność wziełam septolette bo już śliny przełknąć nie mogłam, ale pomaga tylko na chwilę.
A ten "mini brzusio" to Roberta <lol>

Letnią herbatę z miodem i cytryną piję, do tego na ciepło z malinami. Idę w poniedziałek jeszcze raz do lekarza, u tej co byłam, to była w zastępstwie mojego rodzinnego. Też mi się wydawało, że ziołowe leki to są do d..... Poza tym ona stwierdziła, że to przeziębienie, bo gorączki nie mam i generalnie nic innego mnie nie boli oprócz głowy, ale często mnie głowa boli, bo mam problemy z kręgami szyjnymi.
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

o i zapomnialam. Cebule pokrojoną w polksiezyce zasypac cukrem. jak pusci sok, to pic lyzeczką. kilka co jakis czas. lila moja uwielbia
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Aga trzymam kciuki za zdrówko <ok>
Nie podpowiem za bardzo co tu naturalnego jest dobre, żeby się wyleczyć. Znam jedynie syrop z cebuli na kaszel o którym Anka pisała, ale na gardło to nie wiem co się robi.
Jedynie co jest dobre i ma właściwości antybiotyczne, to rozpuszczony prawdziwy z pewnego źródła miód w wodzie i zostawienie go na noc, a rano się go pije. Do smaku można dodać trochę cytryny, żeby nie było to takie mdłe i słodkie. Ale teraz jak już masz gardło zaatakowane to nie wiem, czy to będzie dobre czy nie będzie Cię jeszcze bardziej podrażniać.

Chłopaki widzę świetnie się mają, a Fricco jak urósł <shock>
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Agnieszka7714 pisze:Nie, wet kazał to tylko zasuszyć woda utlenioną. Czym mogę mu to jeszcze smarować?

A ja od piątku zdycham. Okropnie boli mnie gardło, jakbym miała stado szpilek. Byłam u lekarza, ale ze względu na ciążę nie dostałam żadnego leku, tylko jakieś ziołowe pastylki. Boli jak diabli, czy ktoś może mi coś doradzić, bo zwariuję <zły>
Frodo dostał Convenię, więc to pewnie wystarczy. Moje miały brody leczone tylko zewnętrznie i może to był błąd, bo to u nich niestety nawraca.
Tu masz info o tym antybiotyku :-) - CONVENIA
Jestem ciekawa jak ten antybiotyk działa.

Trzymaj się ciepło, wypoczywaj i zdrowiej :kiss:


:kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Zdrowiej kochana jak najszybciej :-)
Koty (szczególnie Marchewka) są prześliczne.
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Bartolka pisze:
Agnieszka7714 pisze:Nie, wet kazał to tylko zasuszyć woda utlenioną. Czym mogę mu to jeszcze smarować?

A ja od piątku zdycham. Okropnie boli mnie gardło, jakbym miała stado szpilek. Byłam u lekarza, ale ze względu na ciążę nie dostałam żadnego leku, tylko jakieś ziołowe pastylki. Boli jak diabli, czy ktoś może mi coś doradzić, bo zwariuję <zły>
Frodo dostał Convenię, więc to pewnie wystarczy. Moje miały brody leczone tylko zewnętrznie i może to był błąd, bo to u nich niestety nawraca.
Tu masz info o tym antybiotyku :-) - CONVENIA
Jestem ciekawa jak ten antybiotyk działa.

Trzymaj się ciepło, wypoczywaj i zdrowiej :kiss:


:kotek: :kotek: :kotek:
Monisiu, od wczoraj broda "usiana" na maksa. Wet mówił, że około 6 doby zaczną zanikać krosty. Na razie wywaliło go chyba wszystko, więc może tak to ma wyglądać, że skóra oczyszcza się. Już go nie boli, bo jak smarujemy wacikiem nasączonym wodą to wystawia brodę do góry i mruczy (może go swędzi, a takie szorowanie sprawia ulgę). We wtorek przypada 6 doba. Zobaczymy.
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Agnieszko, zdrówka dla Ciebie i Frodo !

Jeśli chodzi o leki chomeopatyczne - na mnie działa oscillococinum, jednak nie jestem pewna co do przeciwwskazań w ciąży.

"Uśmiech" Fricco jest rozbrajający <serce>, a na ostatnim zdjęciu jak bym widziała Mumka i Gucia :-)
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Agnieszka7714 pisze:
Monisiu, od wczoraj broda "usiana" na maksa. Wet mówił, że około 6 doby zaczną zanikać krosty. Na razie wywaliło go chyba wszystko, więc może tak to ma wyglądać, że skóra oczyszcza się. Już go nie boli, bo jak smarujemy wacikiem nasączonym wodą to wystawia brodę do góry i mruczy (może go swędzi, a takie szorowanie sprawia ulgę). We wtorek przypada 6 doba. Zobaczymy.
"Usiana" krostkami czy tymi czarnymi kropkami? Bo dobrze zrozumiałam, że jak wet podświetlił brodę, to zobaczyłaś takie właśnie zmiany (kropki)? A te krosty jak wyglądają? Tak jak ludzkie pryszcze? Pytam, bo to jak wiesz problem, z którym się ciągle zmagam. A co powiedział Tobie wet o przyczynach takiego zapalenia?
Frodo pewnie nadstawia bródkę, bo to rzeczywiście może go swędzieć, a to znak, że się goi, a nie "paprze" :-)
Jak się czujesz? Lepiej z gardłem? :kiss:
Zablokowany