Strona 913 z 1053
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 14:13
autor: jasminka
Asiu

bedzie dobrze
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 15:58
autor: PyzowePany
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 17:51
autor: maga
Asiu, ty się bedziesz martwić jak bedzie powod. Na razie martwienie zamien na systematyczne dzialanie. Najwazniejsza dobra diagnoza i ustawienie koteczki. Wiem, ze to flustrujace gdy wet nas zawodzi. Ale z takim czymś ja stykam sie co chwila. I nauczylam sie drążyć i nie poddawac. Gdyby nie moj upor to Lucka pewnie by z Zu nie bylo. Trzymam kciuki.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 17:57
autor: asiak
Dziewczyny, dziękuję bardzo..
Jesteśmy umówieni na usg za tydzień.
Głupie pytanie, czy usg jest bolesne dla kotów, czy tak jak dla ludzi?
Czy to tylko jeżdżenie głowicą po brzuszku?
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 18:41
autor: maga
Dokladnie jak u ludzi. To zupelnie bezbolesne badanie.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 18:42
autor: Audrey
Asiu, to tylko jeżdżenie głowicą po brzuszku.
Czasem wet może wygolić futerko na brzusiu, ale niekoniecznie.
Mocno, najmocniej trzymam kciuki za Majunię. <serce> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 19:13
autor: ozon
Też zaciskam za właściwą diagnozę i dobre efekty leczenia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Asiu
Majeczko

Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 29 lis 2016, 23:01
autor: Luinloth
Trzymajcie się

będzie dobrze.
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 30 lis 2016, 06:28
autor: Becia
Asiu

Trzymam kciuki za skuteczną, pełną diagnostykę koteczki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> I za zdrówko Majuni <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Moje rosyjskie słoneczka
: 30 lis 2016, 07:03
autor: joakar