Sam nie wiem czemu, co zrobiliśmy (robimy) źle?
Cieszę się Margitko ogromnie, że zajrzałaś do nas
Margitko, u nas Kacperek jest więcej przytulany od Majuni, bo się bardziej dajemargita pisze:Asiu ... nic źle nie zrobiliście ... to pewnie Kacperek zmężniał, stał się takim pewnym siebie facetem i to wykorzystuje ... czuje swoją przewagę ...
Musisz nad tym czuwać i reagować zdecydowanie jeśli będzie zbyt natarczywy dla Majuni ...
W końcu do tego pięknego łebka dotrze, że to się nie opłaca ... a przy tym dużo go przytulaj i dawaj odczuć że jest najukochańszy na świecie ... może on jest zazdrosny o Ciebie ... u mnie tak jest ...
dlatego bardzo dużo Bronusia głaszczę, przytulam, mówię do niego ... i w końcu to podziałało ... nie wyżywa się już na Izarce ... zmienił taktykę, stara się być bliżej mnie niż Izarka ... i sama powiem, że na tym wygrał <mrgreen>
A Izarunia nie jest zazdrosna, a chwilę na czułości zawsze i tak znajdzie ...
Asiulku ... niestety u mnie dosyć długo ... musisz być cierpliwa ...asiak pisze:Margitko, ja też tak robię, że zdecydowanie mówię: Kacper, nie wolno! Często zatrzymuje się wtedy, ale zaraz na nowo robi to samo... ale ja nie popuszczam, i tak jak mówisz, nie jem spokojnie, bo pilnuję. Mam nadzieję, że mu przejdzie...
A jeszcze zapytam, długo to u Was trwało?
musi, musi ... <mrgreen>asiak pisze:Dziękuję Ci MargitkoPocieszyłaś mnie, że długo, bo myślałam, że może krótko i pomyślałam, że u nas beznadziejny przypadek <lol> Będę cierpliwa
Przecież w końcu musi mu się znudzić