Ale jesteście męczydusze <diabeł> <mrgreen>
Ostatnio robię porządki w mamy mieszkaniu cuda już istne powynajdywałam ale moje zdjęcia to rzadkość to ja zawsze z aparatem latam

jakieś takie znalazłam tylko trzeba dodać 20 lat niestety bo dzieci szybko rosną <shock>
a moje skarby <serce>
wczoraj skończyłyśmy zakraplanie oczu Kolorusia mam nadzieje ,że to koniec wydaje mi sie jednak ,że biedak juz ma uwrażliwione te oczy

mój pączulek lukrowany kremem tak obcałowywal dzisiaj Kale ,że człowiek nie ma aparatu w oczach bo są momenty bezcenne i wspaniałe ,
chyba moge juz napisać bardzo nieśmiało ,ze moje koty zaprzyjazniły sie
Kala łapie pyszczek Kolorka w swoje łaputy i przytula go

rewelacja , jedno wyjaśniało drugie teraz ściemniało i juz momentami nie wiem kto wokół nóg mi gania <lol>
moje kochane kremulki <serce>
jak rano wstaje z łóżka i ide sie myć kogo potem zastaje na łózku ?
a jak tylko Oktawia wybywa z domu
z uwagi na wielką miłość kotów do legowiska suni wkładam zarówno legowisko jak i poduchy Oktawi w poszwy i poszewki , dzięki kotom nasza sunia ma regularnie co tydzień zmienianą pościel <mrgreen> chyba nie jeden ludż by tak chciał

jak świr to tylko na całego
