Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Kamila pisze:No, no, no Aurorkojesteś na forum a o Buliczku i wiewiórku nic nie piszesz, a my się tu martwimy
Proszę mi się tu nie martwić moje drogie Panie. U nas stara nuda po prostu więc nie ma za bardzo o czym pisać. Mam sporo pracy więc ostatkiem sił wpadam na forum no i zmęczona już trochę jestem tym wszystkim... W poniedziałek za tydzień mamy drugą operacjęBeate pisze:
W związku z biegunkami Marcela - zdarzyło nam się to 3 razy od kiedy Marcel u nas jest (tak raz na miesiąc nas dopadało jednodniowo) robiliśmy mu ostatnio usg jamy brzusznej i badanie krwi. Pacjent zdrów jak ryba... Kolejny lekarz już jednak zasugerował, że to mogą być kokcydia. Dostaliśmy pigułki do podania obu panom ale się waham, nie jestem jakoś przekonana....
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
A kupki badane były ?
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
oczywiście, że były i nic nie wykazały ale to jest ponoć możliwe...
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Tak tylko zapytałam :-)
Myślałam, że bez badania kupsztali wet stwierdził obecność tych żyjątek.
Myślałam, że bez badania kupsztali wet stwierdził obecność tych żyjątek.
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Może on ma po prostu wrażliwe jelita i trzeba mu wprowadzić dietę i podawać tylko pokarmy co do których mamy pewność że są dobrze tolerowane ?
Tak tylko sobie rozmyślam żeby jakoś pomóc
Tak tylko sobie rozmyślam żeby jakoś pomóc
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Bulisiu, trzymaj się misiaczku.
<serce>
Marcelku, nie choruj koteczku. Nie martw Pańci.
<serce>
Marcelku, nie choruj koteczku. Nie martw Pańci.
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Jak powszechnie wiadomo forumowe kciuki czynią cuda więc proszę was dzisiaj i w kolejnych dniach o kciuki i ciepłe myśli o nas... Bunio udaje się na operację kolejnej nóżki i bardzo nam potrzeba waszego zrozumienia i wsparcia. Mam wrażenie, że ta najtrudniejsza część walki o jego zdrowie - nie tylko fizyczne ale i psychiczne - zaczyna się dzisiaj. Trzymajcie proszę kciuki. Dziękujemy <serce>
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Trzymam kciuki. <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Bulisiu, trzymaj się koteczku.
<serce> <serce> <serce>
Bulisiu, trzymaj się koteczku.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Dużo kciuków. Trzymajcie się.