Strona 93 z 138

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 19 lis 2016, 11:09
autor: Beate
:((((

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 20 lis 2016, 00:20
autor: aurora80
Kamila pisze:No, no, no Aurorko :nie: jesteś na forum a o Buliczku i wiewiórku nic nie piszesz, a my się tu martwimy ;-(
Beate pisze::((((
Proszę mi się tu nie martwić moje drogie Panie. U nas stara nuda po prostu więc nie ma za bardzo o czym pisać. Mam sporo pracy więc ostatkiem sił wpadam na forum no i zmęczona już trochę jestem tym wszystkim... W poniedziałek za tydzień mamy drugą operację :(((( Szkoda mi Bunia strasznie, ze znowu mu zafunduję ten koszmar, zwłaszcza że jakoś nie widzę żeby czuł się fantastycznie po tej pierwszej operacji. Strasznie się garbi i nadal utyka na tą łaputkę.. ale może za dużo bym chciała w tak krótkim czasie. Ćwiczymy z nim codziennie na tyle na ile możemy. Staraliśmy się dostać do fzjoterapeuty ale ciężko o jakieś bliskie terminy więc po drugiej operacji się tam wybierzemy.
W związku z biegunkami Marcela - zdarzyło nam się to 3 razy od kiedy Marcel u nas jest (tak raz na miesiąc nas dopadało jednodniowo) robiliśmy mu ostatnio usg jamy brzusznej i badanie krwi. Pacjent zdrów jak ryba... Kolejny lekarz już jednak zasugerował, że to mogą być kokcydia. Dostaliśmy pigułki do podania obu panom ale się waham, nie jestem jakoś przekonana....

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 20 lis 2016, 00:47
autor: Beate
A kupki badane były ?

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 20 lis 2016, 01:16
autor: aurora80
oczywiście, że były i nic nie wykazały ale to jest ponoć możliwe...

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 20 lis 2016, 01:22
autor: Beate
Tak tylko zapytałam :-)
Myślałam, że bez badania kupsztali wet stwierdził obecność tych żyjątek.

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 20 lis 2016, 16:04
autor: Kamiko
Może on ma po prostu wrażliwe jelita i trzeba mu wprowadzić dietę i podawać tylko pokarmy co do których mamy pewność że są dobrze tolerowane ?
Tak tylko sobie rozmyślam żeby jakoś pomóc :((((

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 21 lis 2016, 07:11
autor: joakar
Bulisiu, trzymaj się misiaczku. :kotek: <serce>
Marcelku, nie choruj koteczku. Nie martw Pańci. :kotek: <serce>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 28 lis 2016, 08:42
autor: aurora80
Jak powszechnie wiadomo forumowe kciuki czynią cuda więc proszę was dzisiaj i w kolejnych dniach o kciuki i ciepłe myśli o nas... Bunio udaje się na operację kolejnej nóżki i bardzo nam potrzeba waszego zrozumienia i wsparcia. Mam wrażenie, że ta najtrudniejsza część walki o jego zdrowie - nie tylko fizyczne ale i psychiczne - zaczyna się dzisiaj. Trzymajcie proszę kciuki. Dziękujemy <serce>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 28 lis 2016, 08:47
autor: joakar
Trzymam kciuki. <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Bulisiu, trzymaj się koteczku. :kotek: :kotek: :kotek: <serce> <serce> <serce>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 28 lis 2016, 08:50
autor: maga
Dużo kciuków. Trzymajcie się.