Strona 93 z 186

Re: Liluszka

: 01 paź 2016, 22:40
autor: aurora80
Liluch <serce> No przecież sama mówiłaś, że z niej nie ogarek <lol> daj czas dziweczynce a zobaczysz, że jeszcze będzie szaleć za tym cudem techniki :kotek:

Re: Liluszka

: 01 paź 2016, 23:04
autor: Limonka
Liluszka na razie kontempluje <mrgreen>

Re: Liluszka

: 02 paź 2016, 10:24
autor: sandra
<lol> Liluszka jaka ma słodka minkę <serce> Moze sie jeszcze przekona i zacznie bawic :kotek:
Kurczę tez chciałam kupic Filipkowi ta zabawkę, a juz jest niedostępna :((((

Re: Liluszka

: 02 paź 2016, 10:48
autor: Kamila
Liluszek kontempluje tą zabawkę już tydzień czasu i póki co jakoś nie ogarnia :-/////

Re: Liluszka

: 02 paź 2016, 12:53
autor: fado123
ha ha ha no bardzo jest zainteresowana , ale za to jaka słodka <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Liluszka

: 02 paź 2016, 16:36
autor: Luinloth
<lol> <lol> <lol>
Eris ma podobne podejście do nowości. Jak ostatnio dostaliśmy z zooplusa kulkę na smaczki, to się jej bała i nie mogła rozkminić, że z tego wypadają serki. Za to w nocy najlepsza zabawka ever, bo nie ma jak plastik na panelach <lol>

Re: Liluszka

: 03 paź 2016, 13:10
autor: Kamiko
Myślę że ona troszeczkę się jej boi , pewnie musi przywyknąć do hałasu jaki wydaje to cudo . Liluch pokaż co to odwaga :-D :kotek:

Re: Liluszka

: 03 paź 2016, 13:12
autor: Kamila
Kamiko pisze:Myślę że ona troszeczkę się jej boi , pewnie musi przywyknąć do hałasu jaki wydaje to cudo . Liluch pokaż co to odwaga :-D :kotek:
Liluch i odwaga :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Re: Liluszka

: 04 paź 2016, 21:48
autor: BabaJaga
Moja znajoma też kupiła taką zabawkę swojemu kitkowi. Mówiła, że na początku było zero zainteresowania, a zaczął się bawić dopiero, jak nastawiła na bardzo wolne tempo. Poza tym na koniec tego majtającego się ogonka przymocowała jakieś piórko czy sznureczek. Czyli zwiększyła szansę kota na złowienie tej zdobyczy i dała więcej czasu na przyczajenie się. Może Liluszka też potrzebuje takiej "zachęty"?

Re: Liluszka

: 05 paź 2016, 07:48
autor: Kamila
BabaJaga pisze:Moja znajoma też kupiła taką zabawkę swojemu kitkowi. Mówiła, że na początku było zero zainteresowania, a zaczął się bawić dopiero, jak nastawiła na bardzo wolne tempo. Poza tym na koniec tego majtającego się ogonka przymocowała jakieś piórko czy sznureczek. Czyli zwiększyła szansę kota na złowienie tej zdobyczy i dała więcej czasu na przyczajenie się. Może Liluszka też potrzebuje takiej "zachęty"?
Ja włączałam wolne tempo, od tego zaczęłam, a żeby Lilucha przekonać to nawet ulubioną słomkę zaczepiłam. Nic, tylko obserwacja. No nic, zabawka właśnie jedzie do Filipka, on z pewnością doceni <lol>