Strona 94 z 452
: 03 sie 2012, 19:37
autor: yamaha
Bronus podbiera jej jedzenie ? <lol>
: 03 sie 2012, 19:42
autor: margita
yamaha pisze:Bronus podbiera jej jedzenie ? <lol>
wzajemnie sobie podbierają ... <lol>
: 03 sie 2012, 19:45
autor: yamaha
<zakochana> alez to musi byc pocieszne.... <zakochana>
: 03 sie 2012, 19:48
autor: asiunia0312
No widzisz Yamaha jak fajnie mieć drugie futerko :-P
a niedługo (chyba) w Mazurii mają być LH <gwiżdże> <gwiżdże>
: 03 sie 2012, 19:49
autor: margita
mają dwie kuwety i Bronuś bezczelnie od czasu do czasu korzysta z kuwety ZORRO ... <shock> niedobry chłopczyk ... <lol>
: 03 sie 2012, 19:50
autor: yamaha
Racja, Bronus!

Pokazac trzeba od poczatku tym malym smrodom co po chacie ganiaja gdzie raki zimuja

: 03 sie 2012, 19:52
autor: yamaha
asiunia0312 pisze:a niedługo (chyba) w Mazurii mają być LH <gwiżdże> <gwiżdże>
widzialam... slyszalam....
Sama nie wiem jak dlugo bede sie mogla kudlatym point'om opierac...
Jesli bedzie jakis liliowy poincik to chyba przepadlam z kretesem
Co mnie "przy rozumnym podejsciu do sprawy" trzyma, to fakt, ze sie do Polski w najblizszych miesiacach nie wybieram... wiec przewiezc kotka nie tak prosto...
: 03 sie 2012, 19:59
autor: margita
ale jedno Ci powiem ... im młodsza Missy tym lepiej ... będzie łatwiej ...
mija 2 tydzień i Bronuś dopiero zaczyna przyzwyczajac się do jej obecności ...
: 03 sie 2012, 20:06
autor: yamaha
Wiem, margi....
Troszeczke (naprawde troszeczke) zaluje, ze nie kupilismy Missy z jej dlugowlosym liliowym bratem (ktory byl cudenkiem rowniez). Ale wiadomo, jak czlowiek PIERWSZE w zyciu zwierzatko bierze, to nie tak latwo...
Pewnie kiedys drugi kot w domu bedzie, ale narazie Missy ma nas na 100%. I tak jest dobrze....

: 03 sie 2012, 20:10
autor: margita
yamaha pisze:Wiem, margi....
Troszeczke (naprawde troszeczke) zaluje, ze nie kupilismy Missy z jej dlugowlosym liliowym bratem (ktory byl cudenkiem rowniez). Ale wiadomo, jak czlowiek PIERWSZE w zyciu zwierzatko bierze, to nie tak latwo...
Pewnie kiedys drugi kot w domu bedzie, ale narazie Missy ma nas na 100%. I tak jest dobrze....

ja miałam dokładnie tak samo ...
ale jak już będziecie pewni ze chcecie drugiego kotka to wtedy nie zwlekajcie ...
